Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 bast

Go down 
Go to page : Previous  1, 2
AuthorMessage
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:10 pm

- ta sama - pstryknął palcami. - owinęła mnie sobie wokół palca? a co zrobiła ci anabelle? nieuchwytny fabien, zmieniający dziewczyny jak rękawiczki pod pantoflem! - uśmiechnął się kpiąco, bo nie zamierzał pozostawać fabienowi dłużnym.
- zdarzyło jej się mnie spoliczkować - roześmiał się, bo bawiło go to, nie wiedzieć czemu. - ale w łóżku pozwala robić ze sobą wszystko - uśmiechnął się szelmowsko i napił się piwa.
- o abbigail. przyjaźni się z aimee i chciała sprawdzić, czy jestem na nią odporny, ale nie jestem. zacząłem ją całować - wzruszył ramionami, jakby mu to wcale nie przeszkadzało, co nie było prawdą. - ale nie moge uwierzyć! ani raz nie bzyknąłeś na boku? - dopytywał się, bo on nie bzyknął, bo nie miał okazji.. ;/
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:22 pm

- nic mi nie zrobiła, kurwa. zawsze byłem rozsądniejszy od ciebie, to chyba wiadomo, co nie? - spytał z uśmiechem do nieba, nie mógł przeżyć, jak bastien wpadł z tą dziewczyną! - jak to? pozwoliłeś się uderzyć? ja pierdolę, ale z ciebie cipka - powiedział waląc się w głowę, nie wiedział, że taki facet jak on daje się pobić jakiejś mało dla niego znaczącej dziewczynie! - to dobrze, że w łóżku masz wolną amerykankę. ja się zakochałem, więc nie mam żadnych kobiet na boku i szczerze to mnie nie ciągnie, już to co miałem się wyszaleć to się wyszalałem. z abbigail jednak? ja pierdolę. ale z ciebie ciota. jeśli nie chcesz by cie dalej policzkowała to może z nią zerwij jak nie potrafisz się opanować? - spytał
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:31 pm

- nie do końca - drażnił się z nim. uśmiechnął się dziarsko, po czym odstawił do połowy pustą butelkę z piwem na blat szklanego stolika.
- po prostu przyjął do wiadomości, co o mnie myślała w tamtym momencie - uśmiechnął się cynicznie. pokręcił głową.
- nie rozumiesz. nie mogę z nią zerwać. dostaję białej gorączki, kiedy pomyśle, że mogłaby być z kimś innym. jakimś fagasem - powiedział i sięgnął po piwo, którego zaraz potem się napił. - nie zdradziłem jej i nie mam zamiaru tego robić, ale, kurwa, znasz mnie - mruknął zły na samego siebie.
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:36 pm

zaśmiał się, pewnie chciał odebrać to jako żart, że nie do końca jest mądrzejszy od niego, jednak bardziej musiał się śmiać z tego, że nie jest zdecydowany co do dziewczyny.
- ja pierdolę, pozwalasz się bić.. a może to jakiś twój fetysz? - spytał i też lubił się z nim drażnić - nie wiem, co możesz zrobić, nie wiem nawet, czego chcesz! kurwa, zobaczysz kawałek ciała i już lecisz.. ja też tak miałem ale na szczęście już się oduczyłem. jest bosko! - powiedział otwierając kolejne piwo za bastienem. - więc, kurwa, z abbigail się bzykałeś? znaczy całowałeś? ja pierdolę. a jak jej powie? nie wiesz, jaka jest ta czarna wdówka? - spytał i zastanawiał się co może zrobić
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:47 pm

- spierdalaj, fabien - powiedział i rzucił w niego poduszką, bo z tego, co kojarzę to fabien siedział w fotelu na przeciwko? a jak nie to i tak rzucił xd
- jest bosko! czy ty się, kurwa, słyszysz? - zaśmiał się tak samo uroczo, jak na avku! - z resztą! i tak nie powiedziałem ci najlepszego - zaśmiał się i sięgnął po paczkę papierosów, która leżała na stoliku. - aimee chcę zrobić ze mnie mężczyznę - skrzywił się i widać było, że nadal te słowa strasznie go bolą i czuje się urażony. wsunął papierosa miedzy wargi i zapalił, mocno się zaciągając. - więc chyba nie powinieneś do mnie wpadać z alkoholem, bo to dość niestosowne, kochanie - powiedział, wypuszczając jednocześnie dym, po czym spojrzał na fabiena i uśmiechnął się rozbawiony swoim sucharem.
- nie powie. będzie się bała, że aimee odbierze to odwrotnie. w końcu byłem z abbigail - uśmiechnął się krzywo i ponownie zaciągnął papierosem.
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:50 pm

- ja pierdolę, ale z ciebie suchar - powiedział - jak to mężczyznę? uciekaj od niej - powiedział i pewnie się zdziwił, bo to było trochę dziwne, nie rozumiał o co mu chodzi. otworzył może te whisky i nalał sobie teraz whisky, bo miał okropnie ochotę. myślał, że pewnie anabelle też by chciała by był jakimś tam porządnym chłopcem, chociaż przy niej zachowywał się wzorowo! nic dodać nic ująć, chociaż dodać można by było wiele dobregp ;d - ale z ciebie pierdolony głupek. zdecyduj się czy chcesz ją czy nie, bo abbigail cie jeszcze omota, jakbym jej nie znal - powiedzial drapiac sie go nosie
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 5:58 pm

zaśmiał się.
- wczoraj miałem zamiar iść do niej i z nią zerwać, ale zrezygnowałem - powiedział, sam sobie też nalewając whiskey i opróżnił szklaneczkę jednym haustem. - muszę, kurwa, nauczyć się trzymać swojego penisa z dala od tych pudrowanych lal - powiedział i zaciągnął się dymem nikotynowym. - ale nie wiem, jak to zrobić - dodał, nieco zrezygnowany i dolał sobie whiskey. - teraz to czuję się, jak totalna cipka - stwierdził, pełen samokrytyki xd
Back to top Go down
View user profile
fabien

avatar

Posts : 67
Join date : 2011-11-13
Age : 30

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 6:01 pm

- to się może kurwa wreszcie naucz, dzieciaku - powiedział i rozjebali sobie głowy tym alkoholem, bo już gadali dużo głupot i w ogóle, teraz będą mówić prawdę i tylko prawdę ;d zaczął się śmiać z bastiena, chociaż on tak biednie wyglądał ale cóż, miał pociąg na puste lalki które dawały za darmo, więc niestety, niech się nauczy - i co, zerwiesz z blondyneczka? wiesz, anabelle też ma jasne włoski! jakie pachnące, nigdy jeszcze takich nie wąchałem! - zdradził cicho, jakby ktoś ich podsłuchiwał - kurwa weź się w garść i ją owiń wokoł palca będziesz się bawił z jakimiś szmatami... ja pierdolę. zobaczysz kawałek cycka i lecisz już - powiedział opierając głowę o fotel
Back to top Go down
View user profile
bastien

avatar

Posts : 139
Join date : 2011-11-10

PostSubject: Re: bast    Tue Nov 22, 2011 6:57 pm

schlali się i zasnęli na kanapie bastiena.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: bast    

Back to top Go down
 
bast
Back to top 
Page 2 of 2Go to page : Previous  1, 2

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: