Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 arianne

Go down 
Go to page : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14
AuthorMessage
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:33 pm

poszedł pod prysznic, szybko z niego wyszedł po parunastu minutkach, tylko w samych bokserkach. no cóż, wiadomo nie wstydził się swojego ciała, mru. poszedł do sypialni, pewnie ona tam się znajdowała - hmm, już czuję się lepiej. no co ty, nie możesz się przemęczać pakowaniem, ja za ciebie wszystko kochanie moje spakuję, ty będziesz tylko ze mną podróżować do mieszkania. tam są juz meble wszystkie dla dziecka, wiesz? znaczy wyposażone jest wszystko, łóżeczko z atestami, jakies przewijaki, no wszystko co tam chcesz -machnął ręką - oczywiście, moi rodzice też chcą przyjść - uśmiechnął się do siebie - w ogóle, jac nie bardzo ci lata po brzuchu? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:37 pm

uśmiechnęła się na jego widok, teraz, gdy była w ciąży nie nosiła aż takich seksownych koszulek nocnych, chociaż dzisiaj miała taką ecru, która odsłaniała jej nogi, ale była na długi rękaw bo było arianne zimno w nocy.
- hm, ale ja dam rade przecież, bez przesady - machnęła ręką - ojej, już przywieźli? te, które zamówiliśmy? wspaniale - uśmiechnęła się - no to dobrze, wszystkich przygarniemy, ojej, chociaż wolę sobie tego nie wyobrażać. będzie stek nieskrępowanych pytan - przeglądała dalej gazetę, potem ją zamknęła - oczywiście, że się rusza tylko akurat wtedy gdy tatusia nie ma - uśmiechnęła się zadziornie, bo to było takie droczenie się
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:41 pm

- niegrzeczna jacqueline.... - pokiwał palcem w kierunku brzucha, w który zaraz arianne została ucałowana, bo jac była dla niego najważniejszą trzecią kobietą w jego życiu. usmiechnął się do jej brzuszka a potem pocałował arianne - tak wszystko przyjechało. mamy też to wielkie łóżko, wiesz... poza tym kupiłem drugi samochód, nie mogę jeździć porsche z dzieckiem, więc kupiłem to auto rodzinne co ci pokazywałem żeby było bezpieczniej i żeby mógł fotelik być przypięty z tyłu, wiesz.... żebyś też mogła siedzieć z tyłu z małą - zauuważył a potem przygryzł wargi - kocham was, wiecie o tym, nie? - pocałował arianne w czółko
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:44 pm

pokiwała głową negująco gdy tylko wspomniał że ich córka jest niegrzeczna, ale robiła to z uśmiechem.
- oczywiście wszyscy wiemy, po kim taka będzie - zauważyła biorąc kubek, ciągle jej się chciało pić. słuchała jego informacji o przywozie wszystkich mebli i widać było jej zadowolenie - hm, no wreszcie. samochód? jejku, xavier, mogłeś sobie darować ten samochód.. to nie jest najważniejsza rzecz poza tym nie będziemy jeździć w jakieś długie trasy - powiedziała i machnęła ręką - hm, no wiemy, wiemy, jacqueline aż za bardzo wie i będzie za bardzo rozpieszczona! - zauważyła całując xaviera w policzek.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:47 pm

- przez tatusia, tatuś będzie rozpieszczał swoją córeczke - zachichotał a potem pocałowal w nos arianne - ale wiesz, jak będziemy potrzebować gdzies wyjeżdżać na wakacje, to raczej czym mamy pojechać? no chyba nie tramwajem? albo nie pociągiem nie sądzisz? z małym dzieckiem wiem że nie będziemy na razie nigdzie wyjeżdżac, ale na święta... ej właśnie, spedzamy święta tutaj, nie? znaczy hmm... u siebie w mieszkaniu, zaprosisz rodziców, ja zaproszę swoich, zrobimy wielką rodzinną kolację, co ty na to? - zaproponował - poza tym a co jak jacqueline będzie chciała jechać na jakieś wakacje dalej? - zapytał rozbawiony
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:52 pm

roześmiała się i pogłaskała po policzku. naprawdę było to śmieszne.
- no dobrze, tylko nie zdziw się jak będzie nieposłuszna i egoistyczna - powiedziała kiwając głową - hm, no dobrze, dobrze, nie naskakuj już tak, okej, przyda się na wakacje. a jacqueline to jeszcze przez długie lata nie będzie nam proponować wyjazdów, kochanie - wiadomo, takie dzieci na razie nie myślą gdzie chcą jechać, dopiero od lat 10? zaczynają się takie potrzeby - ah, no tak tak zaprosimy - powiedziała myśląc dokładnie, również miała problem jak mama marlona tak i jej tata i mama pytają się, czy planują z xavierem ślub, jednak nie chce sie xavierowi narzucac, to w jego interesie lezy termin xd poza tym obawia sie tych tematow na wigilii, sad;c - może chcesz coś do jedzonka, kochanie? oo, zobacz - raczej xavier nie zobaczy tylko poczuje rączką jacqueline, chciał, to ma xd
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 7:56 pm

yeeey aż się normalnie zakochał w tej małej uroczej istotce którą sam stworzył, z pomocą arianne. dla niego była to bardzo istotna chwila. pewnie wszystkie gazety obwieściły już że młoda gwiazdka filmowa zostanie ojcem! no, plus pewnie wiedzieli że bedzie miał córeczkę. też się cieszyli. wszyscy się cieszyli, cała jego i jej rodzina, był z siebie dumny że był taki odpowiedzialny - jaka ona fajna, ale to chyba nie boli jak kopie, nie? bo to nie są takie aż mocne uderzenia - zauważył, popatrzył na jej śliczny brzuszek - nie chcę nic do jedzenia, poza tym, pewnie boli cię kręgosłup... ciężkawa jest pewnie, nie? a jak będzie nieposłuszna i egoistyczna, too niech taka będzie, będziemy musieli ją wyprostować - zaśmiał się całując ją w czółko - poza tym, od czego jesteśmy my - zauważył
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:00 pm

uśmiechnęła się i obserwowała jego promieniejący wzrok, który był zadowolony i radosny zarazem. odetchnęła i faktycznie położyła się teraz na łóżku, bo męczyło ją takie półsiedzenie.
- nie, nie boli kochanie, nasza córka wcale nie jest taka ciężka jak ci się wydaje, ale po prostu męczy się kręgosłup, to normalna kolej rzeczy - powiedziała ściskając jego dłoń - tak ja już widzę, jak ją prostujesz, nic nie zrobisz bo ona tylko na ciebie spojrzy maślanymi oczkami i zrobisz dla niej wszystko - podejrzewała - hm, ciekawe jak będzie wyglądać moja śliczna jac - uśmiechnęła się sama do siebie
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:03 pm

- będzie podobna do ciebie, będzie miała moje usta, twoje oczy, twój nosek, twoje uszka, twoje ciało... będzie długonogą blondynką o ślicznych niebieskich oczętach, będzie miała duże oczy... będzie śliczniutka jak mamusia. a po mnie będzie miała tylko niestety charakter - zaśmiał się i pocałował ją w dolną wargę, ale tak że trochę przeciągnął - wiesz już kiedy masz termin? w ogole wybrałaś lekarza i gdzie chcesz rodzić? może jednak zdecydujesz się na ten prywatny szpital, będziesz miała lepszą ochronę niż w tym państwowym, nie będą latać za tobą jacyś obcy ludzie, tylko lekarze i nikt więcej, rodzina może najbliższa - powiedział masując ja po ramieniu i uśmiechając się do niej
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:06 pm

- w każdym szpitalu będą obcy ludzie, kochanie - zaśmiała się i napiła, tym akurat zdaniem to ją rozbawił. cieszyła się jak głupia jak ją tak całował, ale też muszę stwierdzić, że przez ciążę arianne robiła sie bardziej kobieca i była poważniejsza - oj, wiem gdzie będę rodzić, nie bój się. mówiłam ci, ze mój tata jest lekarzem - powiedziała biorać do ręki ciastko, pewnie nakruszy w łóżku albo i nie xd - boję się porodu powiem ci, może wezme narkoze.. albo nie wiem, nie chcę zemdleć, a jestem do tego zdolna - wytrzeszczyła oczy ale potem się uśmiechnela, bo nie dramatyzowała jak ja xd
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:12 pm

- może weźmiesz sobie nie narkozę, tylko znieczulenie zewnątrz-oponowe, to chyba mniej będzie cię bolało. czytałem na ten temat bardzo dużo, znaczy w tych poradnikach co mi kazałaś przeczytać jak zachowuje się kobieta w ciąży i jak wygląda poród a potem jak trzeba dbać o kobietę po porodzie - powiedział kiwając głową - no wiem że są obcy ludzie, jejku, ale martwię się, nie o to chodzi, chodzi mi o twoją prywatność. moją, twoją i jac. do takiego szpitala mogą wejść ludzie, paparazzi, rozumiesz? będą chcieli zrobić zdjecie naszej małej, kiedy się urodzi i sprzedać je do gazety. musimy sie na to przygotować poważnie, mówię ci o tym - powiedział spokojnie, całując ją w szyję.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:17 pm

- tylko ja się boję, naprawdę - powiedziała biorąc następne ciasteczko i jadła je powoli. - wiesz dla mnie byłoby to lepiej, boję się tego bólu, ale to znieczulenie też na pewno nie jest przyjemne. no nie wiem, jeszcze pomyślę - zastanawiała się - no wiem, okej rozumiem kochanie, tego też się boję. znów będzie cyrk - odetchnęła i napiła się by popić ciastko- boże, nie sprzedajemy żadnych zdjęć, xavier, słyszysz? - chciała się upewnić, czy ma takie samo zdanie jak ona. położyła się wygodniej gdy skończyła degustację
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:22 pm

- ale czy ja wcześniej tego samego nie powiedziałem co ty? - zapytał, bo przecież mówił że chce chronić ich prywatność i nie zamierzał sprzedawać zdjęcia swojego dziecka do gazety - wiesz jak się boisz, to może pójdź sobie na jakieś ćwiczenia dla kobiet ciężarnych, nie wiem zapisz się na jakąś odprężającą jogę czy jakieś specjalne ćwiczenia rozluźniające, żebyś się nie bała czy żeby nawet mniej cię poród bolał - zauważył - hmm, poza tym wiesz... nie można chyba uniknąć bólu, nie znam kobiety której poród byłby bezbolesny - zauważył, znał pewnie swoich parę ciotek czy coś tam które opowiadały mu o swoich porodach przy matce, to już wszystko wiedział - musisz oszczędzać siebie i małą jac, wiesz? poza tym, co z obywatelstwem? - zapytał, bo on miał tylko francuskie.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sat Dec 10, 2011 8:26 pm

- oj powiedziałeś - pogłaskała go po policzku - nie musisz mnie straszyć, wiesz? - naburmuszyła się słodko - będzie mieć portugalsko-francuskie - zarządziła i poszli spać.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: arianne    

Back to top Go down
 
arianne
Back to top 
Page 14 of 14Go to page : Previous  1 ... 8 ... 12, 13, 14

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: