Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 arianne

Go down 
Go to page : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next
AuthorMessage
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:17 pm

przyszedł do arianne, bo jej obiecał w sumie że przyjdzie cnie! zapukał.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:21 pm

była dzisiaj na wykładzie dotyczącym wszystkich egzaminów, powiedzmy, że te egzaminy będzie miała jakoś w grudniu czy coś bo nie chcę by do końca średniej szkoły miała już wielki brzuch! no. była wystrojona, znaczy teraz już nie, po zdjęła to i miała ładną koszulę już założoną bo już się umyła, ale nie zmyła jeszcze makijażu bo nie wiedziała, czy gdzieś nie wyjdzie. ale xavier przypomniał o sobie i otworzyła mu drzwi.
- cześć, wchodź bo zimno - powiedziała właściwie to rozkazała - widziałam ten twój serial właśnie... na ekranie lepiej się starasz niż u mnie - skomentowała oczywiście nie na poważnie i przeszła do rzeczy - miałam w ogóle dzisiaj spotkanie o tych egzaminach i wykład o tych wszystkich rzeczach, masakra. a co u ciebie? - spytała
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:28 pm

uniósł jedną brew, on zapomniał że dzisiaj w ogóle miał oglądać ten serial i że dzisiaj jego emisja, więc luzik. wszedł pewnym krokiem do domu. rozproszyłam się no.... więc wszedł pewnym krokiem do domu, spokojnie bez problemu ją jeszcze wcześniej ubuział - hm? znaczy co masz na myśli? bo nie wiem co masz na myśli... ale podobało ci się czy ci się nie podobało? - zapytał zaciekawiony potem podrapał się po policzku - aaa egzaminy kompletnie o tym zapomniałem. a dzisiaj siedziałem trochę w pracy a potem hmm, załatwiałem trochę rzeczy - powiedział kiwając głową, jutro przecież miała urodziny. więc luzik. kurwa. usiadł na kanapie.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:32 pm

zbierała pospiesznie swoje rzeczy z ławy którymi buchnęła po przyjściu do domu na nią i zaniosła je do pokoju. machnęła ręką na ten jego serial, postanowiła sobie nie denerwować się tą wywłoką catherine więc była milutka i w ogóle.
- podobało mi się, oj podobało - powiedziała i puściła oczko pospiesznie - hm, zrobię ci coś do picia? co tam byś chciał. a może jesteś głodny? - spytała i sama pewnie już jadła, bo sobie coś na szybko ugotowała - ach no tak, zapracowany jesteś. dzisiaj będzie relaks! a jak impreza w pracy? - zapytała biegnąc do kuchni
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:36 pm

w ogóle sprawił tak ze z jej torebki niespodziewanie zniknęły tabletki, ale nie zorientowała się wiadomo. więc schował je sobie do kieszeni kurtki, a potem zadowolony mlasnął językiem. przygarnął ją bardziej do siebie i pocałował w szyję - mmhm, ładnie pachniesz bardzo ładnie pachniesz... dzisiaj nie mam ochotyy na nic, może tylko mam ochotę na ciebie i na twoje towarzystwo - powiedział rozbawiony a potem pocałował ją w usta. uśmiechnął się do niej i przygryzł wargi - hmm, nie jestem głodny nie mam ochoty pić, chcę po prostu zostać dzisiaj z tobą - powiedział cicho całując ją w szyję znów.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:53 pm

spojrzała na niego dziwnym wzrokiem, sobie na przykład kawy zrobiła! żeby zatrzeć stereotyp, że jest okropnie napalona na niego postanowiła trochę wyluzować i zaczęła popijać swoją kawę.
- mhm, na nic nie masz ochoty? nawet na dobry film? - zapytała z fajnym wzorkiem i przełknęła ślinę tak seksownie, aż jej krtań się zmysłowo poruszyła - ale przecież jesteśmy razem, żeby potem nie było, że uschniesz. w ogóle, muszę zaraz czegoś poszukać. mam straszny bałagan wszędzie, w pokoju łazience szafie torebce, wszędzie, xav - poskarżyła się i uwolniła się z jego objęć, oczywiście, że zorientowała się, że ich nie ma, miała dzwonić do sary, czy sobie nie pożyczyła ich ale wolała sama poszukać, więc będzie się obawiać seksu, ale co tam! wszystko będzie; d
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 6:57 pm

- ale hej hej hej. gdzie ty się tak moje kochanie spieszysz, chodź tutaj do mnie, jestem bardzo za tobą stęskniony. dawno cię nie widziałem, muszę cię dzisiaj wycałować i wypieścić jak tylko będziesz chciała - złapał ją i przyciągnął do siebie, nie mógł jej dać szukać tabletek, tym bardziej że on jej je zabrał. musiał mieć jakiś sposób, prawda. uśmiechhnął się do siebie a potem pocałował ją namiętnie w usta - czegoś konkretnego szukasz moje kochanie? - zapytał gładząc ją po tyłku, miał na to głęboką ochotę. poza tym, wiadomo! uśmiechał się do niej ładnie - dzisiaj mam ochotę tylko i wyłącznie na twoją obecność, na nic więcej nie chcę niczego innego - wyszeptał jej do uszka, całując je troszeczkę.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:02 pm

przełknęła ślinę i w sumie to w czuła się w jego nastrój, chociaż nieznacznie, bo to jak się zachowywał wyraźnie wskazywało że chce być bliżej i głębiej ale ona nie wiedziała, gdzie są jej tabletki! na pytanie czego szuka postanowiła przyjąć teatralną komiczną twarz i machnęła ręką
- oj.. nic specjalnego. tylko parę teczek z testami, które jutro mam zamiar zrobić - powiedziała i poczuła jego dłonie na tyłku i tym bardziej się bała, może miała małą nadzieję, że tabletki jeszcze zadziałają, bo brała je przedwczoraj jeszcze, ale co tam xd nie zadziałają! - a co ty dzisiaj taki... miły - nie chciała mówić napalony, więc znó odeszła od niego i usiadła sobie na kanapie i piła swoją kawę biorąc do drugiej rączki ciastko i otwierając jakąś gazetę. pewnie ten instyle!
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:05 pm

wziął głęboki oddech a potem znów do niej zastartował. bo miał pewien plan w głowie już ułożony, tabletki nie zadziałają bo nie mają prawa działać! więc teraz usiadł obok niej i zaczął całować jej szyję. zorientował się że szukała tabletek, ale nie pozwoli jej na znalezienie ich, bo nie chciał żeby je brała. ciekawe jak zareaguje na wieść że jednak tabletki nie działają i że jest w ciąży. to go bardzo ciekawiło. on będzie w siódmym niebie. ucieszył się i pogładził ją po ramieniu, pocałował w szyję, nie zrobił jej jeszcze malinki ale miał ochotę zrobić. uśmiechnął się sam do siebie a potem przygryzł jej wargę - mam dzisiaj po prostu dobry nastrój, wiesz... och, bardzo dobry. wiesz w ogóle bardzo cię kocham... stęskniłem się, nie mogłem? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:18 pm

- mogłeś kochanie, mogłeś - powiedziała z ciastkiem w ręku i czytała swoją gazetę co i raz patrząc się na xaviera, żeby nie było, że go olewa i nie wiadomo co. pewnie jak ją całował to arianne też była zadowolona, jednak chciała być mniej słodka dla niego bo wiem, że czasem go to może denerwować - jak się tyle pracuje, to się potem tęskni. aha! i mam egzaminy za dwa tygodnie już, rozumiesz? do tego momentu to chyba zwariuję - powiedziała kiwając głową i napiła się kawy. - też cię kocham, hm, więc, co chcesz robić bo widzę, że się nudzisz? - zapytała i przełknęła ślinę. obawiała się, że powie seks ale cóż, pozwoli mu oczywiście na wszystko! chociaż jeszcze raz sięgnęła do torebki obok i zaczęła w niej namiętnie grzebać!
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:22 pm

spojrzał na nią - czego ty tam tak namiętnie kochanie szukasz, hm? - zapytał całując ją po szyi, myślę że powinny napisać do siebie że coś jest nie tak xd huehue, więc teraz przyciągnął ją bliżej do siebie, wsadził ją sobie na kolana - heej, aż tak bardzo coś ci jest tam potrzebne że nie możesz bez tego żyć, w ogóle? zajmij się na przykład czymś ciekawszym, no nie wiem na przykład możesz się mną zaaająć czy coś takiego - wyszczerzył ząbki, uśmiechając się do niej a potem namiętnie ją pocałował, musiał ją trochę podrażnić i poprowokowac żeby wszystko mu się udało. wsunął ręce na jej uda, uśmiechnął się do siebie, musiał dzisiaj zrealizować swój kochany mały plan żeby mieć córkę!
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:25 pm

spojrzała na niego odwracając się i nie znalazła nic oprócz leku na ból głowy i zmarnowała się ale przez ułamek sekundy bo poczuła jego ręce które przenoszą ją na jego kolana i aż się przestraszyła. popatrzyła na niego i postanowiła też go powoli nakręcać, dotykała jego policzków i włosków, miał taką seksowną dzisiaj twarz i widać było że chce jej tu i teraz!
- ojej, moja sprawa! - powiedziała i westchnęła i sięgnęła po kawę, teraz będzie znó uważał, by jej nie strącić i aby jej nie oblać! - tobą? ojej... jakiś ty słodki. a w pracy ktoś przypadkiem się tobą nie zajmuje? - oblizała wargi i przygryzła je zmysłowo po czym uśmiechnęła się bo sobie żartowała. potem spoważniała i pogłaskała go po ramieniach - kocham cię, wiesz? - zapytała mrugając subtelnie oczami
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:29 pm

- nikt mną się nie zajmuję, więc teraz potrzebuję szczególnej uwagi kochanie - powiedział zadowolony, odstawiając na bok gdzieś ten kubek z kawą, jego ręce błądziły niebezpiecznie po jej udach i kolanach, po jej calym ciele całując ją po szyi, wiadomo. uśmiechał się do niej, przygryzał jej wargę od czasu do czasu, kąsał gdzieś w obojczyk, musiał ją dzisiaj mieć. wszystko wyliczył, chociaż wiedział doskonale że może na przykład zepsuć plany na przyszłość arianne, ale on chciał mieć córeczkę razem z arianne! przynajmniej by miał ją tylko i wyłącznie dla siebie, wziałby ją do swojego mieszkania, byliby potem małżenstwem. chociaż może prędzej ojciec arianne go może też zabić - ale ja ciebie bardziej kocham! - wymamrotał muskając jej usta
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:32 pm

- oj tam, jesteś duży i sobie poradzisz - zachichotała a propo tej uwagi, potem jednak znieruchomiała by robił sobie z nią co chce. na pewno arianne jako wrażliwa kobieta miała instynkt macierzyński jednak nie wiedziała na przykład, czy xavier chce dziecka, bo ona miała świadomość, że dzisiaj może być bęc a on może mieć pretensję, że nie wzięła tabletek! jednak tak mu ulegała, że po prostu powoli przestała o tym myśleć. - przestań, nie mów tak! - wolała, żeby kochali siebie po równo, ale okej, trochę jej to na pewno schlebiało xd - jesteś niegrzeczny, xav - wyszeptała mu do ucha gdy już dotknął jej gdzieś w intymne miejsce
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:38 pm

wziął ją na ręce i na łóżko, wiadomo! nie może tak być gdzieś przypadkowo na kanapie, bo nieładnie by to było. powoli w międzyczasie ściągnął z niej wszystkie ubrania. on bardzo walczył o swoją córeczkę, ciekawiło go tylko to czy jakby się w końcu dowiedziała że jest w ciąży to by się cieszyła czy nie. ale on by się cieszył to najważniejsze. więc teraz uśmiechnięty obcałowywał jej całe nagie ciało, on sam się pewnie rozebrał już., wszystko bardzo długo celebrował, musiał. aż w końcu doszło do najważniejszego, czyli wiesz czego sama, prawda. szło mu to całkiem gładziutko i wszystko robił powoli. ale nie jak żółw.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:42 pm

ona była w szoku i podejrzewała, że szybko chce z nią dzisiaj się zabawić, ale nie sądziła, że to dlatego, że chce dziecka! uuumm, tym bardziej bym się ucieszyła ale i tak była uradowana że będą mieli taki przyjemny i milusi seks. objęła go nogami i wczuwała się we wszystko, miała świadomość, że może zajść w ciążę i tym bardziej ją to podniecało. całowała jego skronie i policzki i czuła go okropnie, znaczy dobrze go czuła i do jego ucha wydawała, delikatne jęki. odchyliła potem głowę do tyłu i czuła się fantastycznie, wiedział co najbardziej ona lubi i to robił. poprawiła mu włosy i złapała go jedną ręką za pośladek i rozchyliła usta z podniecenia
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:45 pm

czyli było wszystko ładnie pięknie i wszystko było okejko. finał był idealny dla nich obojga, dostali tego co oboje chcieli, on dostanie dziecko w prezencie a ona wielki brzuszek. znaczy jego też dostanie bardziej, skoro zamierzał jej się nawet potem oświadczyć no i oczywiście jeszcze zamieszkać z nią. teraz leżał wtulony w nią i całował ją po szyję, był dla niej kochany. liczył serio na małegoo dzidziusia którego by kochał i w ogóle. leżeli wtuleni w siebie po wszystkim - masz na coś ochotę? na ciasteczko? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:48 pm

była zdyszana i zmęczona, bolała ją szyja od tego wychylania, ale po prostu była tak podniecona że to były odruchy bezwarunkowe. popatrzyła na niego i pewnie zamknęła oczy czując jeszcze jego nasienie, nie wiedziała, czemu to zrobił, więc pewnie mu już powiedziała.
- nie mam tabletek xav- powiedziała wstając na chwilę by sprawdzić, czy mama przypadkiem do niej nie dzwoniła bo miała o coś się jej zapytać - nie, widziałeś ile już ich zjadłam.. chociaż zjadłabym więcej gdybyś mi nie przeszkodził - przysunęła się do niego i patrzyła na niego prosto w oczy, wyobrażała sobie, jak teraz potoczą się ich losy, że już chyba będą razem na zawsze.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:51 pm

- ale to przecież nie problem, przecież nie musisz chyba ciągle brac tych tabletek, nie? znaczy macie jakieś tam dni niepłodne z tego co pamiętam... hmm, poza tym jak jedną ominiesz też się nic nie stanie - uśmiechnął sie do niej a potem pocałował ją w szyję - nie denerwuj się kochanie, jedna tabletka w tą czy w tamtą, to zaden przecież koniec świata - taaak, doskonale wiedział o tym że dzisiaj dostanie dziecko. znaczy dzisiaj ją zapłodnił. był z siebie taaaki dumny. chociaż ona pewnie dalej nie wiedziała dlaczego jej tabsy zginęły. po wszystkim niech napiszą do siebie sara z arianne.. xd
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:54 pm

- a jak zajdę.. jezu, dobrze, spokojnie - powiedziała i zamknęła oczy, pewnie chciała się już oswajać z tą myślą, bo nie brała ich dawno a ewidentnie też miała dni płodne - hm, więc może teraz masz na coś ochotę? jezu, jestem taka zmęczona przez ciebie - powiedziała z uśmiechem i pocałowała go w czoło. niedługo będzie na niego parzeć i myśleć o nim 'ojciec mojego dziecka'. na pewno do siebie napiszą i odkryją tajemniczy spisek! wtedy będzie oskarżanie o złodziejstwo i udawanie xd
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 7:59 pm

a kiedy do siebie napiszą? xd huehue, teraz spojrzał na nią spokojnym wzrokiem, uśmiechnięty i zadowolony,pocałował ją w ramię - nie, nie mam na nic ochoty. nie mam ochoty na jedzenie, nie chce mi się też pić. no może troszeczkę. odpoczywaj sobie, może chcesz soku pomarańczowego? - zapytał zatroskany, bo nie dostanie wina, bo nie będzie go mogła pić co to to nie! nie ma tak! więc przygryzł wargi i poprawił się na łóżku. naciągnął na siebie bokserki jej oddał koszulkę żeby teraz się odziała - koocham cię - powiedział szczerze
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 8:04 pm

- okej, to nalej - nałożyła na siebie koszulę nocną i zdążyła go jeszcze musnąć ustami i uśmiechnąć się po czym ziewnęła i włączyła telewizor. nie chciała nakładać majtek, bo miala jeszcze mokro, jezu, skąd ja to wiem??... gdy wrócił napiła się szybko, w ogóle jeszcze mogłaby pić wino, bo zapłodnienie to następuje w ciągu 24 h do 72 chyba, więc okejko!
- mrrr, ale dzisiaj byłeś słodki - powiedziała i uśmiechnęła się ładnie.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 8:06 pm

pił ten sok, miał ochotę zapalić więc zapalił jeszcze mógł. nie było problemu bo jeszcze nie było tak wiadomo dziecka ale już niby tak było! więc siedział taki zadowolony i zacieszał, tuląc ją do siebie, całując i miziając ją, bo tak bardzo się cieszył że wybrał ją właśnie i tylko ją! uśmiechał się do siebie widząc minę marlona huehue. przygryzł wargi - bo bardzo cię kocham, przecież o tym wiesz- powiedział gładząc kciukiem jej policzek. patrzył na jej twarz, ich córka byłaby idealnie do niej podobna - hmm, dzisiaj z tobą zostanę - powiedzial zadowolony
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 8:10 pm

patrzyła na niego i oddychała lekko, cieszyła się, że będzie mieć małą dziewczynkę, znaczy dziecko bo płci to nie znała, niestety :c ale też już była przekonana, że dziecko w drodze, a on też tego chciał skoro wziął przykład z karola!
- wiem, chyba wiem - pocałowała go w policzek i poprawiła jawnie swoje piersi - zostaniesz? ojej, jaka miła odmiana! - zaśmiała się delikatnie i położyła wygodnie na łóżku. nie zakładała majtek, oj nie
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Fri Dec 02, 2011 8:16 pm

- no dzisiaj nigdzie nie zamierzam iść o to się nie martw kochanie, jutro rano dostaniesz wszystko do łóżka jak księżniczka, skoro jutro twoje urodziny słońce - pocałował ją w nosek, a potem uśmiechnął się do niej. przygryzł wargi, że będzie miał w końcu swoje małe dziecko i będzie je obdarowywał wielką swoją siłą i mocą i miłością, będzie je kochał i tulił. będą ze sobą do końca życia i o jeden dzień dłużej. patrzył na nią, palił dalej papierosa i pił soczek - hmm, jutro mamy dzień dla siebie - zauważył
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: arianne    

Back to top Go down
 
arianne
Back to top 
Page 12 of 14Go to page : Previous  1 ... 7 ... 11, 12, 13, 14  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: