Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 arianne

Go down 
Go to page : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 10 ... 14  Next
AuthorMessage
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Sun Nov 20, 2011 9:06 pm

- ja też, misiu - powiedziała okryła się kołderką i jego też tam zaprosiła i poszli spać
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:25 pm

było go nie wkurzać! więc wszedł do mieszkania, zamknął za sobą drzwi na zamek żeby nikt im nie wszedł a sam odszukał arianne - nadal mam spadać? - zapytał ściągając szalik
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:32 pm

wstała z sofy, na której była rozłożona jak królewna, miała ładną koszulkę nocną, taką beżową, ale zmysłową. spojrzała na niego.
- ojej, zapomniałam zamknąć! - powiedziała patrząc na niego mrużąc oczy - no, a podobno już wracałeś do domku, misiu - spytała i usiadła, nie chciałą tak leżeć sobie i z nim gadać, to lekceważące.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:34 pm

- nie wracałem do domu, tylko do ciebie, skoro napisałaś że mam spadać - powiedział spokojnie, siadając sobie na sofie, nawet połozył sobie jej nogi na swoich nogach, tak było mu wygodniej - kostka już nie boli? - zapytał bo mu się przypomniało - tak w ogóle jak mogłaś kazać mi spadać do domu i jak mogłas pomyśleć że idę do sąsiadki - roześmiał sie
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:38 pm

oparła głowę o sofę i poprawiła koszulę, by nie miała wiekszego dekoltu. to by chyba podgrzało xaviera, a on musiał być trzymany na dystans ;d albo i nie *sex*
- nie boli, co ty - powiedziała i machnęła ręką, dzisiaj miała pewnie humor i za bardzo nie przejmowała się niczym. oczywiście przejęłaby się gdyby ją zdradził ale dzisiaj miała pchotę na żarty. pogłaskała go po ramieniu - mogłam. poza tym sam zaproponowałeś pierwszy tę drugą opcję, misiu - powiedziała i podwinęła swoją koszulkę, niby niechcący.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:40 pm

- oj no weź, nie poszedłbym do jakiejś starej kobiety, weeź, co miałbym niby z nią robić? - wywrócił oczami, spojrzał na jej uda, ale nic więcej, dzisiaj musiał też zachować większy dystans. poprawił koszulę, rozpinając jeden guziczek bo w domu u arianne było gorąco - rajstopy zostawiłem ci w przedpokoju, jak coś, jutro będziesz mogła je sobie założyć - pokiwał głową, pocałował ją w kolanko i było w porządku - jutro odprowadzę cię na zajęcia, może być? - zapytał, btw, ona maturę chyba pisze, nie xd
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:44 pm

- starej kobiety, jak ty się wyrażasz? - pokiwała głową i westchnęła specjalnie, by podskoczyło jej to i tamto, po czym schyliła się po jakieś picie. - czemu chcesz mnie odprowadzać, hm, misiu? nie ukradną mnie. tym bardziej w rajstopach będę wyglądać ponętniej - uśmiechnęła się - znajdę mnóstwo pomocy, nie sądzisz. dobrze, koniec o mnie. więc,co dzisiaj robiłeś hm? - spytała przysuwając się do niego i całując go w policzek, pewnie dotknęła jego dłoni i wąchała jego koszulę.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:47 pm

widać kto tu był bardziej od kogo uzależniony, chociaż nie wiem czy oni od siebie nie byli bardzo uzależnieni w równym stopniu. uśmiechnął sie do niej i pocałował ją w nosek - ja cię jednak odprowadze do szkoły, kochanie - wyszczerzył ząbki, chciał się popisać przez swoimi kumplami jaką ma fajną lasię, chuj że chodziła do szkoły do liceum i zdawała maturę którą on już dawno ma za sobą, to nic, żaden problem przeciez, prawda? uśmiechnął się do siebie - dzisiaj u ciebie zostanę, rano pójdę też do pracy - pokiwał głową - nooo, ja? dzisiaj byłem na zajęciach, ale to już konczę, znaczy skończyłem jedne studia, zacząłem drugie i mam mnóstwo pracy - machnął ręką - a ty? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:52 pm

westchnęła i pewnie patrzyła na niego bacznym okiem, jezu, była taka młoda przy nim.. patrzyła na niego, jego ładne ręce, uwielbiała te tatuaże, jego dotyk i wszystko dosłownie.
- ale powiedz czemu, hm, daj mi kilka argumentów dlaczego z tobą a nie z kimś innym - dotknęła go za nosek. usiadła mu na kolankach, więc odsłoniła je jeszcze bardziej - hm, a pozwoliłam ci zostać. ojej, ojej, niedobry z ciebie chłopak - westchnęła i pocałowała go w dolną wargę, potrzebowała tego - oczywiście szkoła, szkoła.. nic innego. - zesmutniała i głaskała go po włoskach
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:54 pm

- no ale dla ciebie zawsze mam czas. szkoła, bo studia są najważniejsze dla mnie, przecież o tym wiesz, arianne. chciałbym mieć w przysżłości jakieś perspektywy, młodszy się nie robię a jednak chciałbym mieć dobrą prace. w teatrze nie będę ciągle przecież pracował, prawda? - zauważyl kiwając głową a potem ją pocałował w czółko - wiesz dlaczego, ze mną? bo tylko ja cię tak kocham a inni już cię tak nie kochają, wiesz... - zaśmiał się - po prostu, bo jestem twoim chłopakiem i chce cię odprowadzić - zauważył - pozwoliłaś mi, kochanie - wyszczerzył ząbki
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:58 pm

- najważniejsze? - spytała i przez ułamek sekundy zbladła, potem przytuliła go do siebie, by nie brać tego aż tak do siebie. pocałowała go w czółko, po czym jeździła paluszkami po jego włoskach - no dobrze, dobrze xav. - powiedziała i westchnęła i pomyślała, że xavier i tak jest dla niej dobry i miły, jednak studia > ona ;c nieważne - więc, hm, rozbieraj się - powiedziała
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Mon Nov 21, 2011 8:59 pm

dobra poszli spać bo nie mam pomysłu, jutro coś wymyślimy!
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:30 pm

wrócili do niej do domciu, on od razu poszedł do kuchni. nie było mu wygodnie w tej koszuli, więc ją rozpiął i podwinął rękawy by było mu wygodniej. z resztą, mógł sobie ją nawet zdjąć, co zaraz zrobił. latał z gołą klatą robiąc herbatę po jej domku - co cię czeka jutro, hmm? - zapytał zaciekawiony - masz jakieś zajęcia? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:33 pm

zdjęła bluzkę i spódnicę, była w samej bieliźnie, miała może jakieś rajstopki również na sobie. westchnęła i położyła się wygodnie.
- nie mam, mam dzień wolnego i w piątek matematyka - powiedziała - jutro mam tak zwany dzień przygotowawczy. a ty co jutro masz? - zapytała skulając nóżki, potem zdjęła rajstopy bo było jej niewygodnie.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:36 pm

musiała siedziec na kanapie skoro on był w kuchni tak żeby sie widzieli. wciął jakieś kawałki bułki z serkiem białym bo zgłodniał a potem poszedł do niej - hm dzień przygotowawczy. no ja jutro idę kręcić pilotaż. mój manager powiedział mi że to będzie bardzo dobra rola dla mnie. poza tym, poznam jutro tą moją koleżankę z planu - powiedział wzruszając ramionami - hm, jak tak dalej pójdzie to wyląduję faktycznie na okładkach magazynów - zaśmiał się, ale mimo wszystko jeszcze nie wiedział co go czeka.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:41 pm

pewnie już znosiła te wszystkie jego opowieści ale gdy wspomniał o tej koleżance z planu to zaczęła unikać jego wzroku.
- ah, no tak, aha - powiedziała i napiła się herbaty, po czym zakryła sie kocykiem, jeśli myślał w tej chwili o swojej nowej koleżance to nie będzie tanich widoków na jej biust, o nie! położyła głowę na poduszce i włączyła telewizję po czym skuliła się. może nie była zmęczona aż tak bardzo, miała nadzieję, ze cos razem porobią albo jutro, ale jeśli pracuje to pozostało jej tylko przyjąć to spokojnie.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:44 pm

ona jutro idzie do szkoły, on do pracy każdy ma jakieś zajęcia dla siebie wiec spoko. oblizał wargi, poprawił się na kanapie, bo właściwie na niej siedział i miział pod kocykiem jej łydkę. miał taką ochotę akurat na tą łydkę, no. żeby się nie czuła źle. ale będzie musiała się przyzwyczaić że w jego pracy pojawiają się też profesjonalne aktorki które doskonale jak on udawały pocałunki, które i tak nie miały jakiegoś większego dla nich znaczenia. uśmiechnął sie do niej - hmm, jesteś zazdrosna? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:48 pm

spojrzała się na niego i rozchyliła usta, bo nie wiedziała co powiedzieć i myślała, że o to jej nie zapyta że nie widać po niej tego.
- nie, nie... nie- powiedziała jednak mało przekonująco, była dzisiaj taka wrażliwa i nie miała ochoty się sprzeczać, pewnie jakoś miała przeczucie a raczej wyobrażała sobie, że zdradzi ją z jakąś ładniejszą o stokroć aktorką. ta myśl ją tym bardziej podłamała i postanowiła wysuszyć swoje oczy patrząc w telewizor, miała nadzieję, że xav tego nie zobaczy. oparła tylko głowę o jego tors.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:51 pm

rozbawiło go to że jest o niego zazdrosna, tym bardziej o jakąś kobietę która go w ogóle nie interesowała. widział ją na paru plakatach, była faktycznie ładna, miała długie nogi, ładny biust, ale nic więcej. xavier nie chciał zdradzać arianne, poza tym ją bardzo kochał. nie chciał mieć po prostu potem kłopotów i rozwalonego związku, bo to by go dopiero podłamało. pocałował ją w czubek głowy - nie masz o co być zazdrosną, to tylko koleżanka z planu nic więcej. naprawdę - powiedział bardzo przekonująco, przynajmniej starał się tak brzmieć - nie martw się, nie zdradzę cię - ale mi się rymło xd
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:55 pm

spojrzała na niego i podniosła nieznacznie brew, mogł zobaczyć jej smutne, młode oczy i zmieszała się, że tak otwarcie to jej powiedział.
- taak? na pewno? - spytała zirytowana i zamknęła oczy i chciała najchętniej udać, że nie słyszała tego, ale już się stało. odwróciła się, i oparła o sofę, była tuż obok niego ale jej głowa już nie leżała na jego klacie- poza tym mówiłam, że nie jestem zazdrosna - powtórzyła i kłamała jak z nut, ale nie będzie mu robić wyrzutów. taką ma pracę. przymknęła oczy by odeszły jej łzy, potem szybko przetarła i było okej. przykryła się kocykiem i przytuliła się sama do siebie.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 4:59 pm

- arianne, to moja praca. jestem aktorem, nie przelatuję każdej koleżanki z którą pracuję, na tym nie polega rola aktora. jeżeli z kimś się całuję w sztuce to nie robie tego naprawdę, nie? od tego jest aktorstwo, żeby odgrywać rolę a nie wcielać ją w życie. arianne, no weeź... będziesz zazdrosna o moją koleżankę z planu? że w ogóle są tam kobiety? ja też powinienem być zazdrosny o twoich kolegów z klasy, ale i ufam. musisz mi też trochę dać zaufania, bo ja nie jestem taki żeby skakać sobie w bok z pierwszą lepszą dziewczyną którą sobie spotkam, mając ciebie przy sobie - pocałował ją w czółko. był taki delikatny dla niej.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 5:03 pm

- nie przelatujesz każdej? wybierasz selektywnie? - złapała się za głowę, nie chciała się kłóćić, pewnie byli teraz przytuleni do siebie i nie chciała tego psuć i w ogóle. ale teraz albo się przejęzyczył albo po prostu śpi z niektórymi kobietami na planie. no nic, może jej to minie - jezu, nie mogę idę do sypialni - powiedziała i wstała z kocykiem, w samej bieliznie i poszła do swojego pokoiku i obserwowala czy on idzie za nia. ziewnela i pewnie wlaczyla u siebie komputer. czula sie troche winna, ze naskoczyla na niego tymi slowami
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 5:07 pm

zrobił wielkiego fejspalma kiedy sobie poszła. pomyślał że jednak młoda jest trochę i nie ufa mu na tyle żeby dać mu trochę choć szansy że on jej w ogóle nie zdradzi. nie zamierzał, nie chciał. miał arianne, ale zaczął sie zastanawiać co jej do cholery chodzi po głowie że ciągle wmawia mu że ją zdradzi. no może nie ciągle. ale trochę tak. więc oblizał wargi, napił sie soku a potem poszedł do sypialni - nie nie wybieram selektywnie. nie przelatuję nikogo, ja pierdole, arianne. źle mnie zrozumiałaś - oparł się o framugę. jak tak dalej będzie mówiła to on pójdzie do siebie, bo takie rozmowy nie miały dla niego sensu.
Back to top Go down
View user profile
arianne

avatar

Posts : 346
Join date : 2011-11-10
Age : 25

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 5:10 pm

- możesz nie klnąć? - powiedziała cicho. potem zrozumiałą jak kompletną idiotką potrafi być. spojrzała na niego i może do niego podeszła i przytuliła się do niego, w samiutkiej bieliznie! pewnie zrobiło jej się automatycznie zimno, jednak musiała być przy nim - przepraszam, wiem, że jestem głupia pod tym względem- wąchała jego ciało, bo nadal miał gołą klatę i jej nosek zimny jeździł gdzieś przy jego sutkach, bo była nieco niższa od niego, nawet dużo niższa - zostań, prosze - powiedziała zrezygnowana swoim zachowaniem.
Back to top Go down
View user profile
xavier

avatar

Posts : 444
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: arianne    Wed Nov 23, 2011 5:16 pm

mial wrażenie że to był jej pierwszy powazny związek bo zachowywała się tak faktycznie jak tak by było. spojrzał na nią i tylko westchnął pokręcił głową z dezaprobatą i pocałował ją w czółko - musisz mi trochę zaufać, przecież o tym doskonale wiesz - powiedział spokojnie, gładząc ją palcami po plecach. był dla niej fajny, czuły i delikatny - no dobrze, zostanę z tobą - powiedział spokojnie - to co dzisiaj robimy? hm? bo chyba nie będziemy znów oglądać filmu? w połowie ostatnio zasnąłem - zaśmiał się, ale łagodnie. tulił ją do siebie - no dobrze, więc... w coś pogramy? - zaproponował
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: arianne    

Back to top Go down
 
arianne
Back to top 
Page 6 of 14Go to page : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 10 ... 14  Next

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: