Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sarah&matt

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next
AuthorMessage
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 7:48 pm

skupił się na początku na kopaniu, bo takiej okazji nie można przegapić. potem zamknął oczy by lepiej wszystko poczuć. uśmiechnął się na samą myśl, że to jego własne dziecko, nie jest płaczliwy więc nie będzie się wzruszał.
- ojej - powiedział tylko i nawet nie chciał się ustosunkować do tego, co powiedziała, nie ma głowy do tego, by teraz otym myśleć - jejku, to ona taka silna? musi cię boleć jak ona cię tak bombarduje - och, marlon. on zawsze pomyśli tak, by zepsuć całą romantyczność i daje swoje odgrzane jak kotlety żarciki xd
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 7:52 pm

- dla mnie to jak talie delikatne małe kopanie, nie boli. to takie całkiem przyjemne jest, ale jak czasami sie wierci skubana i nie daje mi w nocy spać, ehh... będzie strasznie ruchliwym dzieckiem, zobaczysz... będzie latała w tą i z powrotem na place zabaw, jak sobie ona czegoś nie połamie to będzie cud normalnie - powiedziała rozbawiona, kładąc swoją rękę na jego ręce - ehh marlon marlon... czyli na razie tak. ja mieszkam z bratem, ty mieszkasz sam w swoim mieszkaniu, do nowego wyprowadzamy się... yy nawet nie wiem kiedy, znaczy chciałam na święta... - podrapała się po policzku - poza tym twoja mama powiedziała że jestem prześliczna - wyszczerzyła ząbki - lubie twoją mamę - pokiwała głową - jesteś do niej podobny - pocałowała go tak fajnie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 7:55 pm

uśmiechnął się, wyjątkowo sarah była dzisiaj gadatliwa, w przeciwieństwie do marlona.
- no tak, będzie po mnie miała charakterek.. chociaż strzeż ją boże w sumie - pomyślał nad tym głębiej - ty tu już nie wywołuj mojemu dziecku jakieś złamania, bo jak tak będzie do będziesz dostawała po jednym klapsie - uśmiechnął się szeroko - no tak, tak, moja mama zawsze to mówiła, uwielbia cię i już zadeklarowała, że lepszej synowej w życiu by nie wymarzyła sobie - powiedział głaszcząc sarę po policzku i całując delikatnie w środek ust - kocham cię, okropnie! - powiedział z uśmiechem
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 7:59 pm

- nie chciałabym żeby była jak czysty tatus, wolałabym taką mieszankę mnie i ciebie.... wyrosłaby wtedy na jakiś śmieszny miszmasz, zagubiona po mnie a po tatusiu kochana - powiedziała rozbawiona - no wiesz... jak będzie wspinać się po każdym drzewie czy po każdym trzepaku, to wiesz.... może się połamać troszeczkę. poza tym nie bój się, będę jej pilnowała, żeby się tylko nie połamała nasza julka - powiedziała rozbawiona i pocałowała go namietnie - ale ja kocham ciebie piekielnie, no i co ty na to powiesz kochanie? - zapytała przygryzając wargi - jejku, a pomyśleć że poznaliśmy się przez przypadek - zachichotała w jego szyję - ładnie pachniesz - właśnie ją obwąchiwała xd
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:04 pm

- tatuś nie jest kochany, raczej - zaśmiał się na głos i spojrzał właśnie takim kochanym wzrokiem, to była rzecz, mimika nad którą nie panował niestety. to wszystko przez sarę! - nie może się połamać, no w ogóle co ty za głupoty opowiadasz.. a ja myślę, że nasza dziewczynka będzie właśnie taka spokojna i delikatna. urocza - dodał potem i pomyślał, że zakochałby się w niej od pierwszego wejrzenia - piekielnie? wolałbym chyba anielsko.. chociaż i ta i ta dobra opcja - powiedział wtulając się w nią i uważając, by nie przygnieść jej. uśmiechnął się dziarsko - ty ładniej, delikatniej.. jejku, wyobraź sobie jak będzie nam dom pachniał pieluchami - padłam, ale marlon tak ma xd
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:08 pm

pomyślała że marlon psuje zawsze najbardziej romantyczne chwile na świecie, było tak cudownie ale już jej się znów odechciało romantyzmu. on zawsze wszystko psuł. pomyslała że w takim razie zaręczyny w jego wykonaniu muszą wyglądać beznadziejnie, bo i tak spsuje jakimś komentarzem totalnie od czapy. ale cóż, sarah go kochała takiego nieudolnego romantyka, cóz. nie umiał w ogóle być romantyczny xd przygryzła wargi, miała się już rozmarzyć, ale nastrój szlag wziął. napiła się soczku i pomiziała go po karku - myślisz że będzie taka spokojna i delikatna a jak przyjdzie co do czego to będzie niezłe ziólko? dobra, taka może być - zachichotała - piekielnie, wręcz diabelsko... anielsko tez - cmoknęła go w usta - hmm, to gdzie spędzamy swięta? - zapytała cicho
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:14 pm

uśmiechnął się, możliwe, że dzisiaj chciał podnieść swojej kobiecie ciśnienie, żeby miała adrenalinę, a to chyba dobre dla dziecka, czy nie? xd a tam, marlon się jej oświadczy w najpiękniejszy sposób świata, ale to niedługo; d
- mrr, nasza córka to będzie księżniczka, nie jakaś buntowniczka. poza tym coś mi się wydaje, że będzie jak porcelana, kruchutka i kochana - rozmarzył się - hm, jesteś taka słodka.. o widzisz, nasza córeczka też będzie słodka i piękna również - pocałował ją ładnie w usta - hm, no u mnie znaczy w moim i querelle mieszkaniu. wiesz, żebyśmy mogli być wszyscy prawda - pomyślał, niech sarah kopsnie pomysłem jak chce innym xd
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:19 pm

- ja to bym chciała już być tak na swoim, że w swoim mieszkaniu, wszyscy razem, cała moja rodzina i twoja rodzina, moja mama, mój tata, mój brat twoja siostra ty... twoi rodzice oczywiście.... wszyscy tak żebyśmy byli już razem w jednym miejscu - powiedziała z uśmiechem i pocałowała go w sam środek ust, przeciągając trochę pocałunek, aż jej tchu trochę zabrakło. uśmiechnęła się do niego - będzie już widzę córeczką tatusia swojego. julia zrobi słodkie oczka o czekoladę kiedy nie będę chciała jej kupic, to tatuś jej kupi. no właśnie, będzie kochana córeczka tatusia... mała, słodziutka, gubiąca się w mieście, och... a w ogóle, z wyglądu po mnie, oczy chce żeby miała twoje, lubię twoje oczy - powiedziała całując jego powieki, jego nos a potem jego górną wargę. na razie sarah co do oświadczyn nie myślala, pomyślala że będą okraszone głupimi tekstami xd
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:22 pm

- hm, no i tak będzie - powiedział i odetchnął, potem zastanowił się, czy faktycznie będzie takim ojcem który będzie swojej córce pozwalał na wszystko. dwie racje się wewnątrz kłóciły, by nie rozpieszczać dziecka, a druga, że jak można odmówić dziecku czegokolwiek dobrego, z naciskiem na dorbego
- hm, nie wiem, moje dziecko wolałbym by było podobne do ciebie, bo ty jesteś o stokroć piękniejsza. poza tym charakter też po tobie, bo ja jestem taki półmóżdżek - zauważył i napił się soku.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:25 pm

- nie no ty jesteś moim zdolnym panem finansistą, więc nie jesteś półmóżdżkiem. poza tym wiesz, kochanie, stworzyłeś cudo, a niedlugo to cudo podziękuje ci że jesteś cudownym tatą. a ja jestem szczęśliwa że mam takiego zdolnego pana finansistę, takiego cudownego przyjaciela i takiego kochanego przyjaciela i kochanka w tobie. no i oczywiście ojca mojego dziecka - powiedziała z usmiechem, a potem pocałowała go w brodę. położyła rękę znów na swoim brzuszku - mała powoli układa się do snu, bo już czuję że się przestaje powoli ruszać, nie kopie... już spokojniejsza jest malutka, no tak w końcu jest późno.. ciekawe czy dzisiaj da mi pospać - zachichotała
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Sat Dec 10, 2011 8:29 pm

- no dobrze, dobrze. to chodźmy od razu spać i zobaczymy - przez większość czasu się miziali i usnęli
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 6:41 pm

tak jak to pięknie założyłyśmy, od czasu kiedy się poznali minęło już te 6 miesięcy. april coraz bardziej zakochiwała się w chłopaku, ale nie przyznała mu się do tego. podejrzewam, że widywali się prawie codziennie i wiedzieli o sobie większość rzeczy. wjechała windą na ich piętro, w jednej dłoni trzymając podstawkę z dwoma kubkami kawy, a drugą poprawiła włosy. wysiadła na jego piętrze i zapukała w drzwi, przygryzając wargę.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 6:49 pm

mathias, chciałam napisać nate ;d siedział w swojej sypialni nad próbną, rozszerzoną maturką z biologii, nad którą ja w przyszłym roku też będę siedzieć, luzer ze mnie!, bo skoro minęło pół roku to jest już przed samym testem maturalnym! pewnie sarah już z nim nie mieszkała i biedny musiał sam sobie jakoś radzić, czyli chodził na obiadki do mamusi i zatrudnił pokojówkę, która regularnie sprzątała! ;d ucieszył się słysząc pukanie. odłożył test i wstał z łóżka, wygładzając swoją białą koszulkę w serek na brzuchu, po czym poszedł otworzyć. uśmiechnął się na widok april. - cześć, april - wpuścił ją do środka i pocałował w policzek, czy oni się już całują, albo coś? xd
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 6:56 pm

hm, podejrzewam, że są na etapie dwójki, ślepych dzieci. chociaż może nie. trochę wyżej. myślę, że muszą sobie nawzajem powiedzieć co do siebie czują, bo na to się jeszcze nie odważyli. uśmiechnęła się uroczo do chłopaka i również musnęła go w policzek, trochę bliżej jego ust. hihi
-cześć, mathias - przywitała się i weszła do środka. odwiesiła swoją cienką kurtkę na wieszak i zdjęła trampki. tak, kochała conversy, jak ja. dzisiaj ubrała krótkie, i to bardzo, bo za pośladek, jeansowe szorty, koszulę w czerwoną kratę i na to marynarkę. przeszła do jego pokoju, po drodze przechodząc przez kuchnie. otworzyła jego lodówkę i zaśmiała się. pusta.
-zacznę ci robić zakupy, naprawdę. - uniosła brwi i usiadła na jego łóżku, opierając się o ścianę. spojrzała na maturę i uśmiechnęła się. no tak, 'medycynowy chłopiec'. przypomniała sobie, jak powiedziała mu o swoich brakach z anatomii i parsknęła śmiechem. kubki z kawą położyła na szafce nocnej , a swoją torebkę na ziemi.
wzięła jedną kawę i upiła łyk, spoglądając na chłopaka. zdjęła marynarkę i rzuciła ją gdzieś na fotel.
-to co, maturzysto, jak będziesz miał z czymś problem to mów. - zaśmiała się i patrzyła na niego.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:07 pm

zmierzył ją mimowolnie wzrokiem, przy czym uśmiechał się całkiem przyjemnie. wyglądała naprawdę uroczo i zjawiskowo, i ponętnie. wsunął ręce do kieszeni swoich czarnych rurek i ruszył za nią do sypialni, kiedy oczywiście ją tam najpierw zaprosił, bo był kulturalny, ale to już chyba wspominałam wczoraj i wychowany też był.
roześmiał się, gdy wspomniała o zakupach.
- chyba nie ma takiej potrzeby. jutro dostanę dostawę tony jedzenia od mamy - roześmiał się, przypominając sobie co tygodniową stertę jedzenia, którą przynosiła mu matka, a on robił wtedy domówki, żeby pozbyć się tego jedzenia. pewnie april też była na nie zapraszana, a nawet na pewno! - możesz wpaść i pomóc mi je zjeść - zaproponował i puścił jej perskie oczko, sam siadając na łóżku po drugiej stronie. oparł się o ramę, bo pewnie miał takie fajne z ramą, inaczej już by leżał na podłodze... i wyłożył nogi na łóżko, krzyżując je w kostkach. wziął, uprzednio kawę, której się napił, a teraz sięgnął po test.
- wiedziałem, że zawsze mogę na ciebie liczyć - wyszczerzył się do niej uroczo znad arkusza.
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:16 pm

zaśmiała się i oparła głowę o ścianę, patrząc na chłopaka. westchnęła cicho, obserwując go. był bardzo uroczy i dziewczyna miała momentami ochotę rzucić się na niego. zagryzła wargi, powstrzymując się. obserwowała go, jak pisał coś na arkuszu, a sama piła kawę i nuciła coś pod nosem. taak, bardzo ambitne. wyciągnęła przed siebie swoje długie, opalone nogi i skrzyżowała je, tak jak on. haha, taki odruch.
-jak chcesz mogę za ciebie zdać maturę - wyszczerzyła się i odgarnęła włosy na jedno ramię.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:31 pm

starał się szybko, ale z głową skończyć zadania, żeby móc przejść do przyjemniejszej strony i swego rodzaju nagrody w postaci zajęcia swojej uwagi, jak i uwagi april jej osobą i jakimiś przyjemnymi rzeczami. dobrze, że to nucenie ładnie jej wychodziło i nie rozpraszało mathiasa, bo już dawno dostałaby poduszką, żeby się uspokoiła i zajęła czymś innym. upił łyk swojej kawy i był prze szczęśliwy, że zdążył przełknąć zanim powiedziała, że może zdać za niego maturę.
- całą, czy tylko tą z portugalskiego? - zapytał, podnosząc głowę i uśmiechnął się z przekąsem. - bo wiesz.. na przykład jeśli chcesz tą z biologii, to już możemy zacząć ćwiczyć - powiedział, przesiadając się obok niej i położył jej arkusz na kolanach z łobuzerskim uśmiechem.
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:37 pm

zaśmiała się i spojrzała na niego, marszcząc brwi.
-mogę zdać za ciebie z angielskiego i biologii. przypominam ci, że jestem z sydney. - zaśmiała się. mówiła płynnie po portugalsku, jak i w kilku innych językach, ale jednak angielski bardziej lubiła. - mogę udzielać ci korków z angielskiego - dodała i wodziła za nim wzrokiem gdy się przesiadał. spojrzała na arkusz i rozwiązała wszystko co tam zostało w pięć minut. tak, poprawnie, bo w sumie była dobra z biologii. a braki z anatomii miała tylko...praktyczne.
-proszę, jak chcesz sprawdź odpowiedzi, ale są na pewno poprawne. - powiedziała pewnie i napiła się kawy, którą już dopijała. odstawiła kubek na szafkę nocną i oparła głowę o ramię mathiasa.
-boże, jak ja tęsknię za liceum - jęknęła i zaśmiała się dźwięcznie. pomilczeli chwilę aż odezwała się.
-nie chce mi się uczyć, zagrajmy w 20 pytań. - zaproponowała, patrząc na ścianę przed nimi.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:44 pm

mathias był brytyjczykiem, pamiętam, bo sprawdzałam wczoraj wizytówkę oli xd więc też świetnie radził sobie z angielskim, no więc nie wiem, czy nie lepiej, gdyby zdawała za niego portugalski (polski xd), bo pewnie tego przedmiotu obawiał się najbardziej, pomimo iż radził sobie całkiem nieźle.
roześmiał się, gdy zaproponowała kroki z angielskiego.
- przypominam ci, że jestem brytyjczykiem, nie potrzebuję korepetycji - powiedział trochę ją przedrzeźniając, przy czym jednak miał tak uroczy uśmiech, iż można mu to wybaczyć. wziął od niej arkusz i sprawdził go. faktycznie wszystkie odpowiedzi były poprawne. uśmiechnął się z dumą z.. april. nie wiedział dlaczego w głowie pojawiły mu się słowa: "moja dziewczyna". podrapał się po skroni.
- jestem z ciebie dumny - uśmiechnął się z podziwem. - ale zostaje jeszcze rozszerzona chemia i matematyka - powiedział, odkładając arkusz na stolik nocny, za którym zaraz potem powędrował pusty kubek po kawie.
- chyba nie wiesz o czym mówisz - roześmiał się, przewracając oczyma. - okej. zaczynasz!
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 7:54 pm

-i tak lepiej mówię po angielsku, niż ty - wystawiła język i zaśmiała się, patrząc na niego.
uśmiechnęła się przemądrzale i poruszyła brwiami.
-mówiłam ci, że chciałam iść na medycynę.- powiedziała i przygryzła wargę. - hm, chemia i matma to też nie problem. widzisz jaką masz... - i tu chciała powiedzieć 'wspaniałą dziewczynę' ,ale przypomniała sobie, że przecież nie są parą. xd biedna april.
przesiadła się naprzeciwko niego i usiadła 'po turecku' xd
-hm, okej... - przygryzła wargę, zastanawiając się. - nie masz dziewczyny, prawda? - upewniła się, unosząc w górę brew. w sumie, dziwiła się. był bardzo przystojny, miły, uroczy, kochany, przesłodki...mogłaby wymieniać dalej.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 8:12 pm

- nie wypada mi się kłócić z kobietą, nawet jeśli nie ma racji - odparł, uśmiechając się z przekąsem, jednocześnie zaprzeczając temu, co powiedziała.
- świetnie! w takim razie zdasz za mnie całą maturę! - uśmiechnął się entuzjastycznie i gdyby był dziewczyną to nawet klasnąłby w dłonie, ale na szczęście nie był. - widzę - uśmiechnął się całkiem seksownie i nawet cmoknął ją w policzek, bo był taki kochany!
udał, że intensywnie zastanawia się nad jej pytaniem.
- a te wymyślone się liczą? - zapytał, uśmiechając się nieśmiało, jak słodki chłopczyk, co było celowym zabiegiem, po czym roześmiał się przyjemnie. - nie mam - dodał i zaczął zastanawiać się nad swoim pytaniem. - a ty nie masz chłopaka, prawda? - zapytał, no bo co!
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 8:18 pm

zaśmiała się na jego odpowiedź i prawie rozpłynęła, widząc jego uśmiech.
-nie, wymyślone się nie liczą - uśmiechnęła się uroczo i spięła swoje włosy w wysokiego kucyka, bo ją denerwowały. pewnie gdyby siedziała obok niego mógłby zauważyć jej mały tatuaż za uchem. ale siedzieli naprzeciwko siebie. westchnęła teatralnie gdy zapytał o to, czy ma chłopaka.
-to nie mówiłam ci, że umawiam się z kimś? - zapytała z niewinnym, aczkolwiek seksownym uśmiechem. widząc zapewne jego minę roześmiała się.- nie, nie mam - pokręciła głową i zastanawiała się nad pytaniem. potem pewnie przejdą do głupszych pytań.
-ulubiona zabawa z dzieciństwa? - zapytała, ot tak jej przyszło do głowy.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 8:24 pm

pewnie już zdążył zauważyć jej tatuaż za uchem, skoro znali się pół roku i zapewne uważał, iż jest naprawdę uroczy. uśmiechał się do niej, czekając na jej pytanie, a później faktycznie zrzedła mu mina, gdy zapytała, czy nie wspominała o tym, iż się z kimś spotyka. zmrużył groźnie powieki, kiedy zaczęła się śmiać i sam również się roześmiał.
- powinienem się obrazić - powiedział, mając ochotę wystawić jej język, ale jedynie uśmiechnął się łagodnie.
- mały doktor - powiedział, szczerząc się z rozbawieniem. - ulubiony film? - zapytał, żeby się nie powtarzać i wyjść na kreatywnego chłopca.
Back to top Go down
View user profile
april

avatar

Posts : 41
Join date : 2011-12-11

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 8:30 pm

a ona prawie padła ze śmiechu, słysząc o małym doktorze. spojrzała na niego, rozbawiona i zagryzła wargę, zastanawiając się nad odpowiedzią.
-hm, piraci z karaibów. sparrow jest seksowny - uśmiechnęła się seksownie i zaśmiała cicho. - no i notting hill. i forrest gump. o, i madagaskar! uwielbiam króla juliana - dodała i spojrzała za okno, gdzie było już ciemno. pewnie znowu zostanie u niego na noc.
-ulubiony miesiąc? - zapytała, spoglądając na niego.
Back to top Go down
View user profile
mathias

avatar

Posts : 60
Join date : 2011-12-04

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 13, 2011 8:48 pm

pewnie od zabaw w małego doktora wzięła mu się chęć pójścia na medycynę! xd
słuchał uważnie wszystkich filmów, które podawała i pewnie każdy z nich kodował w głowie w przeciwieństwie do mnie ;d pewnie miał zamiar od czasu do czasu puścić jej jeden z jej ulubionych filmów, bo jest słodziakiem!
zmarszczył brwi.
- serio? marnujesz pytania na takie rzeczy? jestem facetem, nie zastanawiam się nad takimi rzeczami, no ale dobra... lipiec - powiedział, uśmiechając się z rozbawieniem. podrapał się po skroni zastanawiając nad swoim pytaniem.
- najdłuższy związek trwał?
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sarah&matt    

Back to top Go down
 
sarah&matt
Back to top 
Page 12 of 13Go to page : Previous  1, 2, 3 ... , 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Sarah payne
» Sarah Maynard -- Found Alive 11/14/10; Kody Maynard, Tina Herrmann and Stephanie Sprang -- Found Deceased 11/18/10
» Guess Who Don't Sue
» Sarah Foxwell -- Found Deceased 12/25/09
» SARAH VINE: Maddie, my little girl and why life is a risk you can't avoid

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: