Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sarah&matt

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next
AuthorMessage
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:11 pm

usiedli sobie potem, i wysłuchał tej nieprzyjemnej historii spotkania jej i tego ratownika, ktorego już nie lubił. nie dosyć, że nie lubił gejów, ale to raczej za sposób zachowywania się to jeszcze nie chciał by żaden facet kręcił się wokół sary. znał pewnie te historie o udawaczach gejach!
- mhm, no dobrze. wolę byś ze mną biegała niż pływała - no. to cały marlon, musiał dodać dwa grosiki - no, właśnie. jutro bieganie. oj wstanę, nie martw się - pogroził jej paluszkiem z duużym uśmiechem. pocałował ją potem w usta
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:15 pm

- mam nadzieję że wstaniesz! muszę spalic jutro tą nutellę, ale to moja mała słabość, mhm - powiedziała między pocałunkami a potem przytuliła sie do niego. nawet nie wiedziała jaki ich status związku jest teraz, tym bardziej że wczoraj dowiedziała się że mu na niej zależy! oblizała wargi, sama potem spojrzała na niego - po biegaaniu wrócę do siebie, a ty do siebie - zauważyła, no tak minus tej sytuacji że nie będzie mógł podziwiać jak bierze na przykład prysznic albo nie weźmie tego prysznica razem z nią xd chociaż... oblizała wargi - a ty co dzisiaj robiłeś? - zapytała
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:19 pm

- nie martw się no.. wstanę! - na pewno średnio w to wierzył, nienawidzi rano wstawać, ale dla sary prawdopodobnie zrobi wyjątek. uniósł brew gdy tak podkreśliła, że on wraca do siebie a ona do siebie i pewnie zasmucił się trochę, bo chciał z nią spędzać coraz więcej czasu, jednak nie dawała mu takiej możliwości.. - hm, no dobrze.. może i dobrze - powiedział zamyślając się - ja? uczyłem się i byłem w banku załatwić parę spraw. oglądałem tez meczyk - przyznał się pbez bicia i przytulił się do niej, bo był smutny.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:22 pm

przytuliła go do siebie i pogłaskała po głowie, żeby nie było mu już smutno. no bo tak, wiadomo musieli wrócić do siebie, ona musiała też mieć tą chwilę dla siebie na okrzepnięcie, branie prysznica, potem jakieś lekkie śniadanie i kawa koniecznie na rozbudzenie i papieros. dopiero potem wyjście na uczelnię, jutro czekał ją ostatni dzień z łaciną. usmiechnęła się do siebie a potem pocałowała go przeciągle w usta - jak nie wstaniesz, to cię ściągnę z łóżka - zachichotała, pewnie wyobraziła sobie siebie ciągnącą go za nogę z łóżka, żeby tylko wstał na to bieganie ale pewnie wtedy on by jej nie dał spokoju i zaciągnął ją na łózko i tyle by z tego było - meczyk oglądałeś, hmhm... - pokiwała głową a potem tylko sie uśmiechnęła
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:26 pm

patrzył się na nią z dołu, bo był głową niżej, niż ona i pocałował ją w ramię, chudziutkie i jednocześnie piękne, dziewczęce.
- ojej, byłabyś aż tak brutalna dla mnie? - chciał się dowiedzieć co by było, gdyby jednak nie wstał jutro i zaspało mu się, nie chciał dostać od sary kopniaka albo żeby mu nie zafundowała tarzania po podłodze i tak dalej - no, oglądałem. oglądam koszykówkę, a ty nie? - zapytał i zaśmiał się, rozumiał, że kobiety nie pojmowały i nie rozumiały sportu - jesteś piękna, saro - powiedział całując ją namiętnie w usta, potem pod koniec miział swoim noskiem jej nosek
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:29 pm

- gdybyś się nie zjawił, sama bym do ciebie przyszła, zaczęła mooże od jakiegoś miłego buziaka w czółko a potem jak by to nic nie dało, zaczęłabym cię ciągnąć za nogę żebyś wstał - zachichotała dziewczęco, potem jednak kiedy powiedział że jest piękna, zaróżowiła się ale oddała mu pocałunek - koszykówkę? jejku nie pojmuję w ogóle tego sportu, wolę jednak mimo wszystko siatkówkę albo pływanie, to jakoś bardziej mnie kręci - powiedziała kiwając głową. pogładziła go po policzku, potem przejechała palcami po jego szyi aż do obojczyka, bo tak się to jej spodobało. miał miły obojczyk albo miała fetysz obojczyków po prostu. kiedy ją miział, ona też go miziała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:33 pm

oblizał wargi i przygryzł dolną, kiedy wspomniała od początku z całusem, jednak nie chciał wypróbować tej wersji, wolał, by go całowała za to, że wstał dla niej!
- ojej, pojawię się na pewno. muszę przecież, prawda? - zapytał retorycznie - hm, koszykówka jest super. no może siatkówka też, ale to pływanie to porażka, sarah. jak ty możesz to lubić.. jezu - złapał się za głowę i pamiętał swoje urazy związane z wodą - pływanie ma ciebie nie kręcić, hm - powiedział całując ją po każdym kawałku jej szyi, która pachniała słodkimi perfumami, świeżością. skóra jej była gładka - jezu, nie mogę się oprzeć - powiedział szepcząc jej do uszka.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:37 pm

mógł spokojnie poczuć że jej tętno przyspieszyło, przyciągnęła go trochę bliżej siebie. poczuła się trochę pewniej, zamruczała zadowolona kiedy wyszeptał te słowa do jej ucha - to co ma mnie kręcić jeżeli nie pływanie? - wymruczała w jego usta, bo miała ochotę go trochę całować. łapki połozyła na razie na jego ramionach, macając jego obojczyki, potem trochę drapała go po szyi, żeby poczuł się jak jakis rasowy kot przy niej którego sama uwielbia dotykać głaskać i pieścić. czuła się bardzo dobrze kiedy całował jej szyję, może trochę zaczęła mruczeć sama jak kot. ale czekała na jego odpowiedź, która sama się jej nasuwała na myśl w tym momencie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:02 pm

pewnie całując ją nadal po szyi i słysząc to pytanie uśmiechnął się sam do siebie, może zorientował się, że odrobinę nim gra, ale cóż tam. pojawił się twarzą twarz przy niej i spojrzłą głęboko.
- hmmm, ja mam cie krecic! - oznajmil i wpil sie w niej usta i calowal ja namietnie, powedrował rączką po jej udzie bo nie mógł się oprzeć i miział ją noskiem po policzkach. chciał być z nią blisko, jednak nie zrobi tego, jak się sprzeciwi. jeszcze ją potem przeprosi - hnm jestes idealna, kochanie - tak, tak, powiedzial to, bo juz czul sie jakby byl jej wlasnoscia!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:05 pm

wymruczała coś niezrozumiałego, wskakując od razu na jego kolana, tak żeby było jej wygodniej i jemu żeby się swobodnie miziali, całowali i dotykali. bo niezbyt sięgała kiedy siedzieli obok siebie, poza tym szyja ją bardzo od tego wyginania się bolała. pocałowała go namiętnie, nawet może z języczkiem mu się trafiło - hmm, to się da zrobić - uśmiechnęła się do niego słodko, przygryzajac wargę a potem pocałowała go prosto w usta, zahaczyła o jego szyję - jesteś cudowny - wymruczała mu to do ucha, no proszę bardzo, obudził w niej tą drugą bardziej ostrzejszą stronę, brawo.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:10 pm

uśmiechnął się sam do siebie, rączkami zdejmował powoli z niej ubranie, jednak nie skupiał się na jej ciele tylko bardziej na jej twarzy, bo wiadomo, bla bla, woli jej wnętrze niz ciało i przekonał się wcześniej o tym. potem po gołych prawie pleckach wędrował sobie dłońmi, czuł, że miała gęsią skórkę więc chciał ją szybko rozgrzać. całował ją po dekolcie, który był bardzo apetyczny, wbrew pozorom miała ładne piersi, kształtne, tak wynikało ze stanika, które wiadomo mogą kłamać. potem zaczynał rozpinać stanik
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:13 pm

powędrowała łapkami na jego krocze, chciała rozbudzić w nim jakieś dzikie żądze! bo dzisiaj chciała mieć go na ostro, taaak, dawno się widocznie z nikim nie kochała, więc dlaczego nie. oddawała jego pocałunki, jedną ręką dalej go masowała po kroczu, tak żeby też on miał z tego jakąś przyjemność. przyciągnęła go bliżej siebie, tak że jej piersi dotykały jego torsu. ściągnęła z niego koszulkę, aż się usmiechnęła na widok jego klaty, seksy klata... zaczęła ją całować tak fajniutko. musiała też dotrzeć jakoś do szyi. niech się chłopak cieszy, że ją ma! ot co.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:16 pm

jezu... pomyslał, że w ogóle nie zna sary. była naprawdę kici kici, wcale nie taka delikatna, jak się wydawała. na pewno nastawił się na miły delikatny i przyjemny seks, ale dzisiaj był się w stanie do wszystkiego dostosować więc proszę bardzo! zabrał ją z salonu do jej sypialni, i położył ją lekko na łóżku, jednak sam umiejscowił się na nim, a raczej nie niej jak bestia. całował jej uszka, szyjkę i pozbył się kompletnie stanika, po czym zdjął spodniczkę i zacząl ją tam dotykać, najpierw chciał zobaczyć jej reakcję na to wszystko
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:19 pm

odchyliła szyję trochę, nawet złapała go za rękę żeby wiedział co robić! haa, no cóż, chciała zajebistego fajnego nie delikatnego seksu, tylko potrzebowała takiego trochę bardziej ostrzejszego. spojrzała w kierunku jego krocza, uśmiechnęła się diabelsko. zauważyła że mu po prostu stoi, więc się ucieszyła. ale nie, nie klaskała w łapki jak mała dziewczynka, tylko pocałowała go namiętnie żeby go rozgrzać i zabrała się za rozpinanie jego spodni, w tym rozporka także. przejechała paznokciami po jego ramieniu, ale delikatnie. zsunęła spodnie mu do kolan, tyle zdołała, dalej jakoś nie mogła. nawet wsunęła rękę w jego bokserki.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:22 pm

boże, sarah pewnie go rozczarowywała, a raczej pomyślal, że widzi teraz jej prawdziwą twarz xd ciekawe czy okaże się że zakochał się w innej kobiecie, niż podejrzewał xd więc, na pewno jednak bło mu to dzisiaj na rękę, szybko poszukał jakieś gumki i założył i już w nią wszedł, by przestała go obmacywać bo to by już spowodowało mały koniec mizianek xd ruszał się ładnie, podniósł jej nogi, by było mu łatwiej i głębiej wejść, po czym zamknął oczy i wczuwał się w rolę. jędną rękę zaczepił potem na jej prawym cycku
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:26 pm

sarah tylko miała taką mroczną twarz w łóżku, no i w sądzie bywala ostra ale to by było na tyle jeżeli chodzi o jej ostrą stronę w życiu xd więc zakochał się w tej kobiecie, uroczej i delikatnej, tyle że w łóżku miał zajebistą kochankę. kiedy poczuła go głębiej w sobie, jęknęła, a może nawet trochę jęczała, bo było jej bardzo bardzo dobrze. oddychała szybciej, znacznie szybciej. pocałowała go namiętnie to taki bonusik od niej. miała ochotę na niego, pomyslała że może jutro go nawet wpuści pod prysznic, okej...
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:31 pm

jesli byla takim niewiniatkiem a teraz jest taka ostra, postanowil dostosowac sie do wszystkich jej humorow i kaprysow. zaczal poprawiac jej pozycje i wchodzic w nia glebiej, ruszac sie coraz szybciej by poczula co to znaczy prawdziwy mezczyzna! musial udowodnic, ze jest ogierem na jakiego kazda kobieta czeka a teraz sarah ma okazje sprobowac wszystkiego. polozyl glowe obok jej glowy chowajac twarz w poduszce bo sie podniecal, potem przekierowal usta na policzki i dotarl ze swoim jezykiem do jej ust
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:36 pm

kiedy ją całował i tak brakowało jej oddechu, jednak oddawała jego wszystkie pocałunki. miała czego chciała, jęczała z rozkoszy, było jej tak doskonale. faktycznie, na niego leciały wszystkie kobiety, a to że ona miała po prostu szczęście i wylądowała z nim w łózku, pokazując mu swoje wszystkie talenty z tego się cieszyła. oddała mu się całkowicie, brakowało jej tchu, jęczała ale nie jakoś się darła. ale wiedziała też doskonale że zbliżał się moment jej wyczekiwany najbardziej czyli zajebisty orgazm który chciała dzisiaj mieć. a marlon się coraz bardziej starał. przesunęła ręce na jego tyłek i delikatnie go ściskała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:41 pm

on już pewnie musiał wyjśc, bo już przekroczył limit ruchów, poza tym jego męskość więcej po prostu by nie wytrzymała, nabrzmiałaby i było by bęc, a obydwoje by tego nie chcieli. polozyl sie obok i musial chwile odetchnac, na pewno polozyl sie jak najblizej, raczka masowal jej brzuszek i potem pocalowal ja w policzek lezac na boku.
- hm.. uwielbiam cie, piekna- powiedzial powaznie sie na nia patrzac.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:45 pm

tak miała zajebisty orgazm. więc przytuliła się do niego, całując go w dolną szczękę. miziała go przez chwilę po ramieniu a potem musiała ogarnąć swój oddech bo coś jej plus podskoczył razem z tym oddechem - ja ciebie też uwielbiam - powiedziała spokojnie, już miała oddech całkiem normalny. pocałowała go w dolną wargę - jejku, jesteś cudownym chłopakiem, marlon - po raz pierwszy go chyba tak nazwała! więc pogładziła go po policzku i spojrzała prosto w jego oczy, miała nadzieję że coś z nich wyczyta.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:48 pm

patrzył się na nią i kurwa nie wiem co mam pisać... wszystko to co czuł, już wyraziłam, był teraz bardzo uczuciowy i powoli zagłębiał się w nią, już teraz w tym momencie mógłby powiedzieć, że nie wyobraża sobie bez niej życia.
- to ty jesteś cudowna. jezu. jesteś po prostu idealna dla mnie - powiedział i pomyślał, czy ona również mogłaby powiedzieć to samo ;c trudno by było z tym. całował ją namiętnie a rączkami robił jej masaż łechtaczki
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:51 pm

kiedy ją całował, było jej cudownie. rozchyliła trochę uda żeby miał miejsce, ale jego palce były dość sprawne. miziała go rękoma po ramionach, po szyi go drapała troszeczkę. mruczała coś zadowolona pod nosem, wiedział co ma robić z rękoma to wiedziała - mmm, jakie to przyjemne - zauważyła odchylając trochę głowę do tyłu, żeby mógł całować ją po szyi, jednak potem pocałowała go namiętnie w usta, z języczkiem też. chciała z nim wskoczyć pod prysznic - zostań ze mną - wymruczała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:53 pm

- hmm, oczywiście, że zostanę, mruczku - powiedział i pocałował ją w policzek i nadal pracował paluszkami... jezu ;cccccc jestem nieżywa w tym momencie. zamknął oczy i pomyślał, jakie to przyjemne miejsce, a tym bardziej było mu fajnie że jej było przyjemnie... zaczynam się kurwa jakąc i mi sie to nie podoba ;c - co moge jeszcze dla ciebie zrobic? - zapytal
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 5:56 pm

- nic, po prostu ze mną bądź - powiedziała cicho, ale potem pocałowała go delikatnie w usta, może dała mu do zrozumienia że jej też zależy, nawet bardzo jej zależało na nim. pogłaskała go po policzku, a potem spojrzała mu w oczy - jest tak cudownie, chciałabym żeby tak zostało, tak dobrze i miło, tak hmm, idealnie - wtuliła się w niego, miała ochotę tak właśnie zrobić. więc pocałowała go w szyję. może chciała już zostać jego dziewczyną i żeby tak było do końca, żeby jej nie zostawiał.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 6:01 pm

- będę, zawsze, kochanie - pozwolił już sobie by tak mówić, nie uśmiechał się, bo myślał ciągle o tym, co czuje. to było gorące uczucie, którego jeszcze nie ujawniał, jednak chciał bardzo, pragnął jednak być na 100 procent pewnym.
- jest idealnie, masz rację. nie wyobrażam sobie bez ciebie mojego dalszego życia - pocałował ją anielsko w nosek, policzek i usta. miał ochotę przelezec z nia cala noc
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sarah&matt    

Back to top Go down
 
sarah&matt
Back to top 
Page 2 of 13Go to page : Previous  1, 2, 3, ... 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Sarah payne
» Sarah Maynard -- Found Alive 11/14/10; Kody Maynard, Tina Herrmann and Stephanie Sprang -- Found Deceased 11/18/10
» Guess Who Don't Sue
» Sarah Foxwell -- Found Deceased 12/25/09
» SARAH VINE: Maddie, my little girl and why life is a risk you can't avoid

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: