Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sarah&matt

Go down 
Go to page : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next
AuthorMessage
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:00 pm

- musze iść do apteki bo nie mam tabletek - wysyczała! bo inaczej będzie musiał założyć gumkę, pewnie jej nie da takiej możliwości, no cóż. więc kręciła się dookoła domu, wzięła się za szukanie adresu jakiejś teraz otwartej apteki, bo ona potrzebowała teraz tych tabletek, nie mogła ominąć ani jednej bo jakby to wyglądało. no cóż, więc pewnie siedziała z lapkiem, kręciła się i szukała tego adresu, wiadomo. albo nawet szukała ich wszędzie w domu, miała ochotę napisać do arianne! więc wzięła telefon - hmm, kurcze... nie znasz jakiejś otwartej apteeeki? - zapytała - poza tym oszukałeś mnie co do mathiasa - powiedziała powaznie
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:04 pm

- nie znam, boże, jesteś na coś chora? - spytał równie poważnie, chociaż miał nadzieję, że nie powie mu że szuka tabletek antykoncepcyjnych, och, broń borze! ;c więc usiadł obok niej, nie patrzył się na lapka, pewnie arianne by jej powiedziala 'a to nie ty mi je wzielas?'. coz. to juz by bylo podejrzane! uciekające tabletki.
- jezu, no martwiłem się że to on, o co ci chodzi, od razu cię oszukuję... - powiedział zniesmaczony, potem jednak widząc jej odsłonięte ramię od razu pomyślał o mizianiu się więc wtulił się w nią i pocałował ją tam setki setki razy!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:09 pm

- no wiesz, tabletek antykoncepcyjnych szukam! - powiedziała poważnie, a potem podrapała się po policzku, ale kiedy ją całował w nagie ramie trochę się rozpłynęła. miała ochotę napisać do arianne, chyba by się obie zorientowały i wtedy by były nici z planu - koniecznie muszę znaleźć aptekę, och - wymamrotała pod nosem, ale robiło się coraz przyjemniej i przyjemniej. uśmiechnęła sie do siebie a potem przygryzła wargi. westchnęła cicho i podrapała go po szyi - muszę iść do tej apteki... noo... marlon - wymamrotała znów, było fajnie, a ona coraz bardziej bała się że jak nie weźmie tabletki teraz to będzie w ciąży a to będzie koniec jej marzenia o wielkiej karierze pani prawniczki w londynie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:21 pm

- no kurwa, ale jaki problem? przecież możesz raz nie brać! przecież macie tam te dni niepłodne czy coś... wbrew pozorom trochę na biologii uważałem, co nie? - oczywiście, że nie. zajrzał do jej kalendarzyka wczoraj i zanalizował jej cykl i wiedział że ją sobie zapłodni! a sarah która prawdopodobnie też była noga z biologii powinna się skusić mrrrr! - jezu jak ty dramatyzujesz. z resztą.. chyba, że nie chcesz ze mną dzisiaj być - powiedział smutno i przytulił się do niej bo bał się że powie że nie chce. grał z nią bezczelnie, ale cóż, walczył o dziecko!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:25 pm

- nie no, chcę z tobą być - powiedziała całując go w policzek a potem w nosek - tylko że mi są tabletki potrzebne - powiedziała powaznie, zaraz wyzwoliła się z jego objęć, szukając kalendarzyka. ale nie znalazła, miała drugi taki w telefonie o czym już marlon nie wiedział. spojrzała w niego, a kiedy tam spojrzała zobaczyła że akurat dzisiaj były jej centralnie dni płodne! więc się przestraszyła że jakby miała teraz się kochać z marlonem, to by miała pięćdziesiąt procent szans żeby nie zajść w ciążę. gapiła się w ekranik telefonu a potem wyłączyła aplikację - och...no nie wiem... ale... nie można tak omijać tabletek bo potem trzeba wziąć dwie! albo sie zajdzie w ciąże... - powiedziała zmieszana.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:29 pm

marlon się wkurzył, na pewno byłby zawiedziony i smutny gdyby wiedział, że z arianne tak szybko idzie xavierowi a on ma tutaj taką sarę beksę która nie wie czego chce i psuje jej cały plan! dobra, pomyślał teraz, że ona wcale nie chce mieć z nim dziecka i chciał się pogodzić już z tym, że trudno, nie będzie mieć teraz córki a tak bardzo chciał a ona nie jest gotowa. spoważniał polożył głowę na kanapę i patrzył się jej z profila. pewnie z jego oczu widać było że był zły, chociaż nie tak bardzo. bardziej był zrezygnowany i zawiedziony, że łudził się że chciałaby z nim dziecko.
- dobrze, więc koniec tematu - powiedział i westchnął. chciał położyć rękę na jej kolanie ale potem cofnął rękę, i przyjął zbuntowaną minę
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:33 pm

zrobiło się jej smutno, więc nie wiedziała czy ma zaryzykować czy nie ma zaryzykować, ale co jej tam! postanowiła że może zaryzykuje i się w końcu do niego przekona, wiedziała że w sumie może zajść w ciązę ale to nic, postanowiła że się postara... może jej coś z tego wyjdzie. bała się troszeczkę. przybliżyła się do niego i przytuliła się. a może nawet wskoczyła na jego kolana. przygryzła niepewnie wargi a potem znów go pocałowała. najpierw niepewnie, a potem trochę pewniej. troszkę jej nerwy szalały, ale musiała się sama przekonać do tego że on chce z nią mieć dziecko, z nią i tylko z nią. skoro tak bardzo mu zależało na tym żeby nie brała tych tabletek, to musiało coś być na rzeczy. założyła mu ręce na szyję i muskała jego usta - kocham cię, bardzo bardzo - wymruczała cicho, bo faktycznie tak było. widać było że była już bardziej zdecydowana żeby zaryzykować!
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:38 pm

spojrzał na nią dalej poważnym wzrokiem, chciał nie być dzisiaj żadnym napalonym i głupim idiotą i brać ją na ostro; d uśmiechnął się delikatnie i gdy mu dała znak, że jest okej i mogą dzisiaj być blisko bliżej i głębiej (uwielbiam tak pisać;d) to przysunął ją do siebie i przeczepił usta do jej podbródka, potem szyi, bo za daleko miał do twarzy, bo siedziala mu na kolanach. patrzył na nią z dołu całkiem miłym i niewinnym wzrokiem, marlon miał to do siebie, że raz był chłopcem raz poważnym mężczyzną a raz palantem. that's him.
- też cię kocham, bardzo, kochanie - powiedział i zdjął jej koszulkę i pomacał po piersiach i possał sutki. szybki jest!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:41 pm

no faktycznie szybciutki chłopaczyna, wszystko musiał na szybiutko. przygryzała wargi, no cóż, pomyslała że jeżeli będzie z tego dziecko, no to trudno będzie ale ona nie zrezygnuje dalej ze swoich studiów i dopóki będzie mogła to będzie chodziła na nie. rozberała go dość szybciutko w drodze do sypialni, skoro sam był szybki. ale potem jak już wylądowali na łózku, złagodniała i była delikatna. trochę się jej serduszko telepało, bo jednak miała nadzieję że będzie wszystko okej. uśmiechała sie od niego szczerze, miziała go miło, było wszystko w porzadku. przygryzała wargi kiedy go dotykała i całowała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:45 pm

on szybko przystąpił do akcji, jak to mężczyzna marlon musiał przejąć inicjatywę, bo źle by się czuł gdyby nie było dzisiaj wszystko idealnie, poza tym już miał w głowie obraz tego, jak będzie wyglądać jego dziecko z nią! miał też plan zrobić to co karol zrobił (wiesz co........). uśmiechnął się do niej skromnie i obcałowywał ją po brzuszku, by potem dojść do majtek które w ułamku sekundy znalazły się na podłodze. przystąpił do oralnej pieszczoty i obserwował ciągle jej reakcje, jak to wszystko znosi. w czasie tego sam sobie zdjął majtki i gdy już zbliżył się ustami do jej ust wszedł w nią i zamknął oczy by poczuć przyjemną adrenalinę!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:48 pm

huehue no w końcu robienie dziecka jest strasznie seksowne xd więc było jej bardzo bardzo przyjemnie, oddech miała nieźle seksownie krótki, było jej idealnie. rozchyliła trochę wargi, żeby złapać powietrze. czuła wszystko jeszcze dokładniej, jak na złość miała gęsią skórkę. przygryzła następnie wargi żeby poczuć przyjemny ból i sprawdzić czy coś ją boli. więc teraz miziała go palcami po rękach, po całym ciele gdzie tylko mogła. oddychała coraz bardziej płycej, ale to z przyjemności, prawda. uśmiechnęła się do niego a potem obcałowała jego całą twarz.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:52 pm

wszystko poszło tak gładko i marlon wziął przykład z karola tak jak miał w planie i uśmiechnął się sam do siebie chowając głowę w poduszkę, jeszcze z niej nie wychodząc. rękami głaskał jej gładkie uda, wydepilowane idealnie i potem pocałował ją w ramię i obcałowywał po szyi i potem na koniec dał jej solidnego całusa z języczkiem.
- kocham cię - powiedział wtulając się i wychodząc z niej, bo bez przesady, nie będzie obciążał ją tak.. jezu, nie wiem o co mi chodzi. patrzył się głęboko w oczy i potem położył się obok i miał ochotę na papierosa i wykrzyczec do słuchawki xavierowi, że misja skonczona!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 7:56 pm

powinni sobie nawzajem bić brawko xd więc teraz zmachana próbowała się ogarnąć, nie pomyślała że to on by mógł zabrać jej tabletki żeby tylko po to żeby mieć z nią dziecko. poprawiła się na łóżku, spojrzała na niego przygryzając wargi. jeżeli będą mieć dziecko, to zostanie on z nią do końca swojego życia, wspierając ją i małego dzidziusia, a potem starsze dziecko. pomyślała że chciałaby mieć córeczkę, taką małą uroczą siebie. mathias by się strasznie ucieszył. pocałowała go w ramię a potem splotła ich palce w koszyczek - ale ja ciebie bardziej kocham - wymruczała.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:00 pm

- wcale nie, bo ja. i ani słowa więcej - powiedział miło i pocałował ją namiętnie w usta i popatrzył na nią z miłością. uwielbiał ją całą. będzie maltretował miłością ich dziecko. wszyscy będą go mieli dość ale będą wiedzieli, że ich wszystkich marlon kocha! usmiechnął sie do niej i pogłaskał po włoskach - żeby tu zaraz twój brat przypadkiem się nie zjawił - uśmiechnął się znów i westchnął, patrzył na jej oczy, wolał się jeszcze raz przyjrzeć, jakie oczy będzie mieć ich dziecko <3
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:03 pm

- niedługo przyjdzie, powiedział że będzie gdzieś tak koło dziewiątej - powiedziała z uśmiechem a potem pocałowała go w dolną wargę. postanowiła nie mówić głośno o swoich obawach że a co będzie jak będę w ciąży... bo to by dla niej oznaczało stratę szacunku w oczach ojca, szaleństwo mamusi i ucieszonego ze wszystkiego brata. uśmiechnęła się do niego nieporadnie - mówiłam ci już jak bardzo mi ciebie koleżanki zazdroszczą? bardzo bardzo - zachichotała - wychodzi na to że mam przystojniaczka przy sobie - pocałowała go w brodę.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:06 pm

- no i bedziesz musiala sie z tym przystojniakiem użerać przez większość a może nawet całość swojego czasu! - zaśmiał się i pocałował czule, bo czym podał jej ciuchy i pospiesznie też się ubrali, żeby nie było oh wow shock - zazdroszcza? ba no widzisz... mi tez xavier początkowo zazdrościł dopóki się nie zakochał wiesz w twojej przyjaciółce - uśmiechnął się i westchnął, popatrzył na jej płaski brzuszek który coraz bardziej będzie się powiekszał, sweet
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:10 pm

ubrała się skrzętnie w bluzkę i spodnie, zdziwił ją sms od arianne... okej coś było tutaj nie tak, ale to musiał być widocznie przypadek! chociaż zaczęła łączyć fakty. uśmiechnęła się do niego a potem znów położyła się na łóżku - no tak, on uwielbia arianne. arianne kocha jego, tylko jest między nimi duża różnica wieku, to widać znaczy jak są razem wiesz co mam na myśli - miała ochotę na papierosa, więc zaczęła bawić się swoją zapalniczką! przygryzła wargi, wahała się czy może czy nie może skoro dzisiaj nie brała tabletki i to może oznaczać że będzie mamusią.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:13 pm

uśmiechał się do niej, teraz niestety jak głupi, bo był bardzo zadowolony że jednak plan zakończył się sukcesem i teraz może triumfowac bo jeszcze jakiś czas temu normalnie stracił nadzieję na cokolwiek z jej strony. miział ją po udach i wąchał jej skórę, zawsze pachniała albo pięknymi perfumami albo zmysłowym żelem. ewentualnie olejkiem!
- tak, tak, ale ona rzeczywiście jest młoda. ale cóż, jest ładna i rozumna. - powiedział i ziewnął - między nam w sumie też duża. jestem staruchem - powiedział i oblizał wargi
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:19 pm

- no tak całe cztery lata. ojciec mi to zawsze wypomina że jesteś dla mnie nieodpowiedni, że za duża różnica wieku między nami i że jesteś w ogóle beznadziejny - powiedziała wzdychając ale potem uśmiechnęła się do niego - wiesz, mathias tutaj niedługo będzie... hm, chociaż wolałabym być sam na sam teraz z tobą... - uśmiechnęła się chociaż teraz już doskonale wiedziała że jutro będzie musiała wykonac test ciążowy, bo teraz wiedziała że arianne też została w to wciagnięta.... myślała teraz bardzo intensywnie nad wszystkim, trochę się zdenerwowała że arianne ma to samo co ona...
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:23 pm

uśmiechnął się do niej i nie przejął jej słowami.
- cóż, tacy są ojcowie, kochanie. ja też jak będę ojcem to nie będzie tak że będę pozwalał swojej córce się spotykać z jakimiś bandytami - o borze. zabrzmiał teraz jak jakaś babcia czy coś ale cóż, taka była prawda. będzie się troszczył o swoją dziewczynkę - oj, no wiem, ale to tak jest. ja mieszkam z quer, chociaż jej więcej w domu nie ma niż jest z ty teraz z bratem. cóż, ciężki orzech ale tak musi być - oczywiście kupi mieszkanie dla nich jak tylko się dowie, że dzieczko w drodze, miau!
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:27 pm

uśmiechnęła się sama do siebie, że by się cieszył z tego że byłaby w ciąży, bo ona jakoś się trochę zdenerwowała że to wszystko było ukartowane, że chciał specjalnie jej zrobić dziecko jak xavier arianne. więc wgapiła sie przez moment dosłownie na ekran swojego telefonu i oblizała wargi - no ja też nie pozwoliłabym jej w ogóle spotykać się z jakimiś frajerami, wiesz o co mi chodzi... nie pozwoliłabym jej skrzywdzić, byłaby taka krucha i moja - powiedziała z uśmiechem a potem przygryzła wargi - och chyba będę w ciąży - powiedziała spokojnie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:31 pm

oblizał wargi i spojrzał na nią, jakby nie powiedziała niczego nowego!
- oczywiście, że... tak - zaśmiał sie potem by ratować sytuację, ale cóż, już mógł jej zdradzić co nieco, że chciał dziecka z nią i tylko z nią. jezu, kocham dianę na tym awatarze, serio! <3 - jestem zmęczony, może sie położymy? - powiedział ziewając
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Fri Dec 02, 2011 8:35 pm

- wszystko już wiem, kochanie - puściła mu oczko i zachichotała mu w usta - arianne mi powiedziała, nieźle, teraz obie jesteśmy w ciązy - zachichotała znów - ale fajnie będziemy chodzić razem na zakupy dla dzieci i w ogóle.... jejku.... dobrze chodźmy spać - powiedziała, poszli spać, lowli.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 06, 2011 7:01 pm

przyszedł tutaj z pustymi rękami bo był taki podekscytowany, że zaliczył kolokwium że po prostu tak musiało być. zapukał do drzwi zadowolony.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Tue Dec 06, 2011 7:03 pm

matt siedział w swoim pokoju, zbierał się do wyjścia na jakaś imprezę wiadomo. ona leżała na kanapie i się byczyła jutro miała wolne! miała na sobie jakieś szorciki i koszulkę, poszła otworzyć drzwi. otworzyła drzwi i się uśmiechnęła - o cześć co ty taki uradowany? chodź, chcesz herbatki? - zapytała a matt pewnie akuracik wyszedł.
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sarah&matt    

Back to top Go down
 
sarah&matt
Back to top 
Page 10 of 13Go to page : Previous  1, 2, 3 ... 9, 10, 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Sarah payne
» Sarah Maynard -- Found Alive 11/14/10; Kody Maynard, Tina Herrmann and Stephanie Sprang -- Found Deceased 11/18/10
» Guess Who Don't Sue
» Sarah Foxwell -- Found Deceased 12/25/09
» SARAH VINE: Maddie, my little girl and why life is a risk you can't avoid

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: