Lzdiofjsd
 
HomeHome  CalendarCalendar  FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups  RegisterRegister  Log in  

Share | 
 

 sarah&matt

Go down 
Go to page : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
AuthorMessage
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: sarah&matt    Thu Nov 10, 2011 6:53 pm

albino


Last edited by sarah on Sun Dec 04, 2011 7:30 pm; edited 2 times in total
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:18 pm

przyszedł z ciasteczkami kupionymi po drodze i zapukał grzecznie. aż wrzało w nim, że sarah się źle czuje a on ją bezpodstawnie pocieszał..
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:20 pm

sarah się trochę faktycznie źle z tym czuła że ojciec powiedział jej że ma brata, że brat przyjeżdża i że z bratem będzie teraz mieszkała! to ją wkurzyło, nie chciała mieszkać z jakimś obcym facetem w swoim mieszkaniu! no sory. więc poszła otworzyć drzwi - cześć, wejdź - powiedziała cichym głosem - zrobiłam herbaty- westchnęła znów - rozgość się - powiedziała spokojnie - wiesz że będę musiała mieszkać z jakimś obcym facetem dla mnie pod jednym dachem?- powiedziała oburzona
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:24 pm

wszedł i położył ciasteczka na stół, przelotnie na powitanie pocałował ją w policzek. miał strasznie poważną, zmęczoną minę.
- to nie ja miałem robić herbatę? - zapytał najpierw, potem posłuchał jej oświadczenia i wytrzeszczył oczy, na początku myślał, że może wzięła wspollokatora ale potem ogarnął temat - jak to? twój ojciec ci kazał? o boże - złapał się za głowę i pomachał nią negująco, to było na pewno nie miłe dla sary, więc i dla niego też - zamierzasz coś zrobić? - zapytał
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:27 pm

skrzyżowała ręce na piersiach, musiała wyglądać całkiem uroczo nawet jak się denerwowała - tak, ojciec powiedział że będzie on tutaj teraz mieszkał, że mam się nim zająć i że mam mu pokazywać miasto bo on sobie tego teraz życzy. pierdolony jakiś mathias teraz będzie mieszkał ze mną bo tak się tatusiowi spodobało że jest ojcem, jezu - wywróciła oczami, napiła się herbaty - jestem taka wściekła, że nawet nie wiesz jak bardzo jestem wściekła... przytul mnie - powiedziała smutno, potem westchnęła. potrzebowała chwili spokoju dla siebie, a poza tym on ją uspokajał.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:46 pm

patrzył na nią i w sumie to podobało mu się jak się zachowywała, tzn taka elastyczność, ze raz jest słodka i urocza a następnym razem potrafi się wsciec, ale kobieco, bo nie sypie długimi oczywiście.
- jezu.. musisz coś z tym zrobić. podobno życie pod jednym dachem z bratem nie jest fajne - podrapal się po głowie z racji że quer zawsze mu to prawie powtarza - proszę, uspokój się. na pewno się ułoży, zobaczysz, jak ten twój "brat" ma trochę godności to może z tobą nie zamieszka? - zapytał, stwierdził, nie wiem co - oj, chodź tutja - przytulił ją do siebie uprzednio odstawiając kubeczek i pogłaskał ją po jej pięknych włosach. kochał te złote włosy. pocałował ją potem w nie i wąchał.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:50 pm

przytuliła się do niego. z agresywności i wściekłosci nagle nie pozostało. jej oddech się unormował, przymknęła oczy i zaczęla liczyć do dziesięciu - wiesz co jest najgorsze? że mathias powiedział że bardzo mu się podoba ten pomysł mieszkania ze swoją starszą siostrą. chyba sama się wezmę i wyprowadzę do was - westchnęła - a on niech robi co chce. przynajmniej u was bym miała spokój - mruknęła do jego ramienia a potem pocałowała go w obojczyk. miał fajną klatę, ale nie na tym się teraz skupiała - dziękuję że przyszedłeś, potrzebowałam jakiegoś uspokojenia - westchnęła cichutko a potem spojrzała mu w oczy - jesteś kochany - zrobiła maślane oczka do niego.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 6:56 pm

uśmiechnął się do niej, by załagodzić całe tło ich spotkania, oczywiście chciał zatrzeć ślady jej złości po tym, jak się wściekła na to mieszkanie razem i w ogóle.
- pomyśl jeszcze nad tym, chcesz rezygnować z mieszkania? chociaż oczywiście ugościlibyśmy się baardzo ładnie - powiedział, powienien to powiedzieć w pierwszej osobie ale byłoby to bardzo bezpośrednie - ja się też cieszę, że przyszedłem. miałem nadzieję dzisiaj cichą, że się zobaczymy. ze zobaczę twoją uroczą twarz... - zaciął się bo też spojrzał jej w oczy. była w jego oczach prześliczna, wręcz idealna, skrojona na miarę dla niego. bęc. musiał ją pocałować delikatnie w usta.
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:00 pm

kiedy ją pocałował, uśmiechnęła się do siebie a potem delikatnie oddała jego pocałunek. było jej przyjemnie kiedy ja pocałował - jejku też miałam nadzieję że cię zobaczę - powiedziała cicho patrząc mu prosto w oczy. pogłaskała go po policzku. patrzyła tak na niego a potem znów się w niego wtuliła. czuła się przy nim bezpiecznie - hmm, zastanowię się co do mieszkania, ale może faktycznie nie warto z niego uciekać - pogładziła palcami jego ramię, obojczyk, jakby robiła taką małą dróżkę. bawiła się trochę palcami swoimi, ale było jej teraz bardzo dobrze. westchnęła cicho a potem znów go pocałowała - dziękuję - oparła czoło o jego czoło.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:04 pm

była okropnie bezpośrednia, a to on ma tutaj wykazywać inicjatywę! więc, hmhmhm... wędrował sobie rączkami, po jej talii, potem jednak umiejscowił łapki na jej włosach które opadały jej na plecyki.
- no widzisz, tylko ja bardziej, ale to powinnaś wiedzieć - uśmiechnął się i chciałabym być taka wtulona w seana, na pewno ma seksowną skórę, jezu, przecież to widać xd noskiem smyrał ją w okolicach uszu wracając z uśmiechem do jej oczu. - hm, chciałbym też żebyś wiedziała, że mi okropnie zależy, sarah.. - powiedział dość nieśmiało jak na niego i w ogóle, był ciekawy, co ona na to - nie masz za co dziękować.. to ja powinienem ciebie karcić.. pierwszego dnia jak się spotkaliśmy byłem.. niemiły - powiedział łagodnie
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:09 pm

jej policzki automatycznie zrobiły się uroczo różowe, bo się teraz troszeczkę zawstydziła dziewczyna. uśmiechnęła się nieśmiało do niego, bawiąc się kawałkiem jego koszuli, nie wiedziała co ma zrobić z rękoma więc tak jej się to odruchowo robiło xd spojrzała mu w oczy - occh, zależy ci na mnie? jejku... mi na tobie też - powiedziała nieśmiało, bo teraz faktycznie trochę spuściła wzrok i gapiła się na tą koszulę którą się bawiła - nic nie szkodzi, naprawdę nie szkodzi - powiedziała cicho, nadal nie mogła spojrzeć mu w oczka, bo się bała troszeczkę. ale uśmiechnęła się delikatnie do siebie żeby dodać sobie otuchy, a potem znów patrzyła mu prosto w oczy. nawet z uśmiechem.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:13 pm

wzdychał sobie delikatnie i patrzył na jej piękną buzię, która przypominała mu obraz dziecka w pewien sposób, jak była poważna, delikatna i speszona właśnie tak mu się kojarzyła. pogładził jej policzek i pocałował w tamto miejsce.
- uwielbiam cię - powiedział i był teraz absolutnie poważny, nie chciał skakać z radości, że mu uległa, bo właśnie miał teraz potrzebę bycia takim, by ona mu uwierzyła i w ogle - właśnie szkodzi. ale dopiero z czasem się przekonałem, jaki ze mnie yeti - powiedział i bawił się jej włoskami. potem przestał by jej ich nie zatłuścić xd - muszę ci to jakoś wynagrodzić. podpowiedz mi jak - uśmiechnął się
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:17 pm

uśmiechnęła się delikatnie do niego - jejku nie wiem... możesz mnie gdzieś zabrać na jakiś spacer albo po prostu ze mną pobiegać - zauważyła bawiąc się dalej tą jego koszulką - o jejku, wymięłam ci całą koszulkę, przepraszam - wzięła te ręce z tej jego koszulki, teraz spokojnie już siedziała trzymając ręce gdzieś na swoich kolanach - uwielbiasz mnie? to miłe - powiedziała uśmiechnięta i pocałowała go w dolną wargę, ale nieśmiało. potrzebowała chyba większego bodźca żeby wydobyć z niej tą wielką lwicę którą była w łóżku xd no ale teraz nie o tym, teraz przygryzła wargi - co będziemy dzisiaj robic? - zapytała
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:21 pm

- no dobrze, to jutro, bo dzisiaj moje nogi odpadną, dlatego przyjechałem samochodem. - powiedział głupio, bo chciał ją wziąćź, ale modlił się że nie dzisiaj. - i w piątek bieganie, hm, tak? ojej, nic się nie stało! - wziął ją rączki w swoje dłonie i pocałował je - uwielbiam uwielbiam uwielbiam - powtórzył całując ją w wargi przyjemnie i z wyczuciem - a co chciałabyś robić? jestem wykończony. miałem dzisiaj kolokwium, które jest pod znakiem zapytania - podrapał się nerwowo po głowie, niestety ;c
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:25 pm

- nie przejmuj sie, jesteś mądry, zaliczysz kolokwium - powiedziała z uśmiechem, całując go w usta - to może chodź, położymy się i po prostu poleżymy albo obejrzymy jakiś film a jak sie nie będzie podobał nam to hmm, uśniemy - zaproponowała nieśmiało, a potem się do niego uśmiechnęła - musisz odpocząć, połozymy się, będzie spokój i cisza - zauważyła. nawet zauważyła że zaczęła o nich mówić per my... no ale cóż, widocznie tak już jej się wkręciło, albo zaczynało wkręcać - chcesz jeszcze herbatki? - zapytała troskliwie.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:30 pm

oj niech się jej wkręca. jemu to jak najbardziej pasowało i w ogóle.
- no poleżmy, jestem bardzo zmęczony miałem ogólnie ciężki dzień - wzdychał jakby niósł bez przerwy pięciokilowy worek czy coś - hm, wybierz film. ja pewnie i tak usnę w środku, heh - uśmiechnął się i pocałował ją, teraz jak już postawił pierwszy krok to jak najszybciej stara się korzystac z tego, że może robić następne! - nie, dziękuję. jesteś kochana - podkreślił i położyli się już pewnie
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:34 pm

kiedy już leżeli ona w łazience wczesniej przebrała się w pidżamkę. ale żadna jakaś seksowna, normalna pidżamka z szortów i koszulki jak każda inna dziewczęca - jesteś zmęczony, to film będzie ci przeszkadzał, to może hmm, ja sobie poczytam a ty spokojnie będziesz sobie spał, co? - zauważyła z usmiechem. w ogóle po raz pierwszy leżała tak z nim w łóżku, że była przebrana w pidżamcię i w ogóle... owinęła się kołderką żeby było jej cieplej - w piątek nie wymęczę cię za bardzo, obiecuję - pocałowała go w usta
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:37 pm

- trzymam cię za słowo! - podziwiał jej piżamkę trochę a potem usnął
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Wed Nov 16, 2011 7:39 pm

czytała trochę i zasnęła.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 3:47 pm

przyszedł tutaj bo wczoraj już zrobił pierwsze kroki i nie może wytrzymać bez sary nawet dnia, więc musiał przyjść.. nie chce pleść głupot, śniła mu się może i chciał się z nią pomiziać. zapukał
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 3:51 pm

sara uroczo wpierdalała sobie nutellę na podwieczorek. była nią wymazana na twarzy, ale była łapczywa troszeczkę jeżeli chodzi o słodyczki! poszła otworzyć bo nie wiedziała kto miałby niby do niej przyjść - o cześć, wejdź - powiedziała rozbawiona, pewnie wyglądała zabawnie z łyżeczką nutelli w ustach
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 3:54 pm

kiedy oblizała usta trochę się zawiódł, myślał, że zliże trochę z jej ust.. ale przeliczył się. wszedł i pocałował ją w policzek, nadal był ostrożny, na jego twarzy panował ładny uśmiech, oczywiście był rozbawiony gdy ona tak jadła tą nutellę i w ogóle.. ale mam wenę...
- hm, a ty co nie jadłaś obiadu że tak się obżerasz? - zaśmiał się delikatnie, wcale nie cynicznie. - no, hm myślałem że nie jesteś sama. ale to dobrze, że nie zapraszasz innych facetów - uśmiechnął się
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 3:59 pm

- przepraszam, nie spodziewałam się nikogo i miałam trochę czasu dla siebie, więc zaczęłam spotkanie z nutellą, zjadłam prawie caaały słoiczek tego dobrodziejstwa! jestem taka łakoma na słodkości zwłaszcza na nutellę - westchnęła ale potem się do niego uśmiechnęła. przygryzła wargi - dobrze że nie zapraszam innych facetów, no tak, chyba że to będzie mój tata, ewentualnie już niedługo mój ukochany braciszek - puściła mu oczko, trochę się chyba zagalopowała więc uciekła mu go kuchni skończyć nutellę więc się znów ją wypaprała całą! nawet tego nie zauwazyła.
Back to top Go down
View user profile
marlon

avatar

Posts : 429
Join date : 2011-11-10
Age : 30

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:04 pm

patrzył na nią z niedowierzaniem, choć powszechnie wiedział że kobiety potrafią zjeść ogromne ilości słodkości, tudzież czekolady i podrapał się za uchem i uśmiechał się łądnie.
- hm, ale widzisz, nie będziesz sama. wiesz, ten wieczór dzisiaj taki ciemny, myślałem, że będziesz się bać być sama - uśmiechnął się znów i złapał ją za talię - twój braciszek jak będzie ci robić problemy, to tylko mi powiedz. na pewno cos wymyślimy - pomiział ją po nosku i pocałował przeciągle w usta - hm, co dzisiaj robiłaś?
Back to top Go down
View user profile
sarah

avatar

Posts : 387
Join date : 2011-11-10
Age : 26

PostSubject: Re: sarah&matt    Thu Nov 17, 2011 4:06 pm

- okej - powiedziała z uśmiechem a potem znów go pocałowała - hmm, dzisiaj? dzisiaj byłam na zajęciach, potem spotkałam się z panem ratownikiem, poszliśmy sobie na spacerek, oczywiście rano biegałam, potem biegałam razem z nim troszeczkę, potem wyszłam z przyjaciółkami na kawkę, potem wróciłam do domu zawzięłam się za nutellę i zjadłam całe opakowanie więc jutro z rana będę musiała pobiegać! - powiedziała z uśmiechem - pamiętaj, jutro rano spotykamy się w parku na bieganie. tylko musisz wstać wcześnie - zauważyła kładąc ręce na jego ramionach. a potem przygryzła wargę
Back to top Go down
View user profile
Sponsored content




PostSubject: Re: sarah&matt    

Back to top Go down
 
sarah&matt
Back to top 
Page 1 of 13Go to page : 1, 2, 3 ... 11, 12, 13  Next
 Similar topics
-
» Sarah payne
» Sarah Maynard -- Found Alive 11/14/10; Kody Maynard, Tina Herrmann and Stephanie Sprang -- Found Deceased 11/18/10
» Guess Who Don't Sue
» Sarah Foxwell -- Found Deceased 12/25/09
» SARAH VINE: Maddie, my little girl and why life is a risk you can't avoid

Permissions in this forum:You cannot reply to topics in this forum
Lizbona :: MIASTO :: Mieszkalne-
Jump to: